Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Jechać od razu ,to nie jest normalne, daj koniecznie znać po wizycieHej, odświeżę trochę wątek, bo potrzebuję porady... Jestem w 5 tyg. 6 dniu ciąży, 3 dni temu w niedzielę zaczęłam plamić jasnoczerwoną krwią. Pojechałam do szpitala, lekarz jedynie zrobił USG, potwierdził ciążę i stwierdził, że jest prawidłowo zagnieżdżona w macicy. Przepisał Duphaston 3x1 i kazał iść do lekarza prowadzącego do kontroli za tydzień. Niestety plamienie nie ustało, a wręcz nasiliło się do lekkiego krwawienia i dziś zaczęły wylatywać takie jakby brązowe małe skrzepy krwi... Wizytę u swojego lekarza mam dopiero 20.11 ale strasznie się martwię, to pierwsza ciąża bardzo długo wyczekiwana. Nie wiem, czy czekać do tego 20-go czy jechać jeszcze dziś do szpitala, a może tym razem pojechać do innego szpitala? Nie wiem sama co robić![]()
Ja bym zadzwoniła do swojego ginekologa czy mnie nie wciśnie dzisiaj (tak zrobiłam jak miałam plamienia i pojechałam na wizytę tego samego dnia o 23:30Hej, odświeżę trochę wątek, bo potrzebuję porady... Jestem w 5 tyg. 6 dniu ciąży, 3 dni temu w niedzielę zaczęłam plamić jasnoczerwoną krwią. Pojechałam do szpitala, lekarz jedynie zrobił USG, potwierdził ciążę i stwierdził, że jest prawidłowo zagnieżdżona w macicy. Przepisał Duphaston 3x1 i kazał iść do lekarza prowadzącego do kontroli za tydzień. Niestety plamienie nie ustało, a wręcz nasiliło się do lekkiego krwawienia i dziś zaczęły wylatywać takie jakby brązowe małe skrzepy krwi... Wizytę u swojego lekarza mam dopiero 20.11 ale strasznie się martwię, to pierwsza ciąża bardzo długo wyczekiwana. Nie wiem, czy czekać do tego 20-go czy jechać jeszcze dziś do szpitala, a może tym razem pojechać do innego szpitala? Nie wiem sama co robić![]()
Niedawno się przeprowadziłam i w sumie nie mam tu jeszcze "swojego" ginekologa, zapisałam się na wizytę do lekarza zaraz po pozytywnym teście i dopiero na 20.11 mnie "wcisnął" na pierwszą wizytę (przyjmuje tylko w środy do godz. 11:00). Dzwoniłam do dwóch prywatnych gabinetów i nie przyjmą dziśJa bym zadzwoniła do swojego ginekologa czy mnie nie wciśnie dzisiaj (tak zrobiłam jak miałam plamienia i pojechałam na wizytę tego samego dnia o 23:30) Albo poszukaj innego na dzisiaj, zawsze ktoś Cie przyjmie. Ja mam bardzo złe zdanie o szpitalach, zbagatelizują tam wszystko póki nie zaczniesz ronić tak, że po nogach będzie ciekło i wtedy powiedzą, że ojej no to po wszystkim. Nie warto oszczędzać na ciąży, ja czasem jeździłam na kilka nadprogramowych wizyt w miesiącu albo na konsultacje do innego lekarza, bo to różnie z tymi lekarzami a i stan na tyle specyficzny, że sytuacja może się szybko zmieniać.
No zawsze lepiej szpital niż nicNiedawno się przeprowadziłam i w sumie nie mam tu jeszcze "swojego" ginekologa, zapisałam się na wizytę do lekarza zaraz po pozytywnym teście i dopiero na 20.11 mnie "wcisnął" na pierwszą wizytę (przyjmuje tylko w środy do godz. 11:00). Dzwoniłam do dwóch prywatnych gabinetów i nie przyjmą dziśChyba pozostaje mi tylko szpital, ale nie wiem czy jak pojadę do innego niż ten w niedzielę to nie będzie jakiś problem?