reklama

Kto po in vitro?

moniusia-jak mama sie czuje po chemii ???
wiesz ,jak ja sie dowiedzialam,ze mama ma raka,to bylo jak obuchem w leb,wieczorem szlam spac z zapuchnietymi oczami i myslalam ,ze jak sie obudze to ,to wszystko okaze sie koszmarem.
Takie wiadomosci zwalaja z nog,przestajesz zyc a egzystujesz wsciekla na caly swiat.Probowalas z kims skonsultowac wyniki mamy? brzmi glupio,ale mnie wtedy dobijala NIEMOC , na forum o ktorym Ci pisalam jest wielu zyczliwych ludzi,moze jednak sprobujesz...??? Boze,jak Cie dobrze rozumiem.Zycze Wam duzo,duzo sily i wiary ,ze mama bedzie znowu zdrowa.

A te przeciwciala,to kiedy maja "wyjsc" bo moze byc poczekala na koncowe wyniki i dopiero wtedy podjela decyzje?


No Ty mnie najlepiej rozumiesz... Kochana ja nie mam dostępu do żadnych wyników, mama nic nie mówi, udaje, że nie ma żadnej choroby. Mówi, że znosi dobrze, a wczoraj w ciągu godz. bycia u niej odezwała się do mnie tylko raz. Gdy zaczęłam jej coś o sobie opowiadać to tylko aha, no niby interesuje się, jest ciekawa, ale bez takiej radości.. bardziej chyba psychicznie ją to wykańcza..
Już 3-ego dnia brania chemii zaczęły jej włosy wypadać.. tak ogólnie to dobrze się czuje, bo poszła dzisiaj do pracy na chwilę itd..Jutro znów raz jedzie i 2 tyg przerwy..

Dokładnie mam tak samo, że mam nadzieję, że to koszmar i się obudzę i będzie dobrze..., że jak to moja mama i rak to nie idzie w parze..


Tak,tak gdzieś za 2 tyg mają być wyniki, ale kurde coś mi to na to wszystko wygląda.. wolę się nastawić..
 
reklama
Witam wszystkie staraczki ☺ kiedyś dawno byłam aktywna na forum. .ale musiałam trochę odpocząć ☺ a teraz proszę was o opinie. .. 18 grudnia byłam na transferze 2 pigwinkow.. 1 stycznia robiłam sikacza wyszły dwie kreski, ale jedna bardzo bardzo słaba. . Dziś byłam na badaniu krwi. . Beta 15.9 .. czy to bardzo mało?? Czy jest jakaś nadzieja że jednak się udało z tak niską beta... w środę idę na następne badania. .. ale ja poprostu chyba zaraz zwarjuje
 
Witam wszystkie staraczki ☺ kiedyś dawno byłam aktywna na forum. .ale musiałam trochę odpocząć ☺ a teraz proszę was o opinie. .. 18 grudnia byłam na transferze 2 pigwinkow.. 1 stycznia robiłam sikacza wyszły dwie kreski, ale jedna bardzo bardzo słaba. . Dziś byłam na badaniu krwi. . Beta 15.9 .. czy to bardzo mało?? Czy jest jakaś nadzieja że jednak się udało z tak niską beta... w środę idę na następne badania. .. ale ja poprostu chyba zaraz zwarjuje

Witaj, nie chce Ci robic falszywej nadzieji,ale ja bym tego tak "czarno " nie widziala.Fakt,ze Beta jest niska nie znaczy niepowodzenia. Moze implantacje nastapila pozniej,a moze taka twoja natura.Jest 2 kreska i jest Beta powyzej 10,czyli cos sie pozytywnego dzieje.:-) :):tak:Niejedna tutaj by sie za takie widoki dala zabic;-) ;);-) ;);-) ;)Musisz do srody zaczekac i zobaczyc jak przyrosnie,wtedy bedzie cos wiecej wiadomo.A na razie uszy do gory:biggrin2::biggrin2::biggrin2:jeszcze nic straconego!!!Nadzieje,ze sie udalo jest zawsze.
 
Dziewczynki ja w sskrócie bomi net wariuje, bo nie mogę nawet nnadrobić cco u Was :( Nadal jeszcze w trojpaku i próbujemy od ppołudnia pprzejść na tabl. JKroplowka odpieta jjużod 4 godz. NNiedługo ktg więc zzobaczymy jjak ze skurczami. Wczoraj rranoi o 22 bez. O 17 zznówbbyły aażmnie llekarz zznów bbada. Szyjka tym razem zznów 6 a bnie 5 jjak w opiątek i zzamknięt. Ale ddziśrano zznów ssię pojawiły jkilka 30 i jedna 80. W ciągu 40 min. AAlemmyślę żejakby bbyłozźle to nie odlaczyli by kkroplowk. DDziękuję za Wasze ciepłe słowa otuchy. Dająmi ssiłę ppozytywnie mmyśle. I wwybaczcie to opismo aale z trudem ccokolwiek mogętu nnapisać. Oby do środy chociaż zzacznę jjuż llekarski 28 t. A na nasze 29. AAlei ttak bym cchciała cconajmniej ten 34 aby ddzieciaczki ddługo nie nmusiały lleżeć i bbyłymniej nnarażone jeszcze na cchoroby.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry