reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja wam tylko powiem do tematu,ze kp zakonczylam chyba dzien po porodzie i to byla najlepsza decyzja.Nareszcie skonczyl sie ten horror.I ja spokojna i nie wrzeszczaca wiecznie dziecko.Nie ma sie co spinac,jak pisze Kachna;)
 
Czasami mi sie wydaje ze przez ten terror laktacyjny tracę cenne chwile ktore juz nie wrócą z maluchem na ciągam spinaniu sie zeby wiecej zeby cześciej... I jak mowisz na nerwach
Dokladnie,kupa wariatow;)ja po paru dniach mialam spokojne,spiace dziecko.Sama sie odstresowalam,a budowac wiez z dzieckim mozna na rozne sposoby,nie tylko cycem:):):)I przez to wcale nie czulam,ze zawiodlam jako matka.Mialam,nie glodujace;)dziecko i to bylo wtedy dla mnie najwazniejsze.
 
reklama
Dokladnie,kupa wariatow;)ja po paru dniach mialam spokojne,spiace dziecko.Sama sie odstresowalam,a budowac wiez z dzieckim mozna na rozne sposoby,nie tylko cycem:):):)I przez to wcale nie czulam,ze zawiodlam jako matka.Mialam,nie glodujace;)dziecko i to bylo wtedy dla mnie najwazniejsze.
Na proszę bardzo mogę jej dawac chcka bez mleka albo z mała ilością jak pną lubi ale bez spinania ze musze karmić

A najbardziej mnie śmieszy mówienie ze karmienie odchudza... Mnie odchudzi normalna dieta i godzina na siłowni a poki co ani na jedno ani na drugie nie mam szans ...:/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry