reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny co do toebieli... ja mialam torbiele na jajnikach przed stymukacja, najpierw dali mi leki na wywolanie @. Malpa przyszla ale torbiele nie zniknely wiec bralam antykoncepcje i w momencie startu stymulacji mialam jeszcze kilka malutkich torbieli ale lekarka powiedziala ze to nie przeszkadza i ze sie wchlonie. I normalnie ruszylismy ze stymulacja.
 
reklama
Monia-
cholernie trudna decyzja,bo do konca sama nie wiem,jak zareaguje jesli to wszystko sie uda.Decyzja okupiona lzami,dyskusjami do rana i prawie rozwodem ;) A wczoraj to juz byla totalna masakra,z jednej strony ulga z drugiej strony pogodzenie sie z mysla,ze juz pewno nigdy nie urodze "mojego"
Ale chociaz w polowie,albo 3/4 bedzie nasze,albo zadnego nie bedziemy mieli. Normalny Horrror mam w glowie,Najki chyba do Ciebie wlece...
 
Anne rozumiem twoje łzy. Moj M. ma mutacje CFTR i jak czekaliśmy na wyniki moich badan to tez nam lekarka przedstawiła propozycje adopcji komórek "w razie czego". Cala drogę do domu przepłakałam.
Wspieram Cie kochana w tych trudnych chwilach. Mam nadzieje ze dzieciątko wynagrodzi ci te wszystkie nerwy i łzy.
 
reklama
iga no jak wypije jedno jest ok, po dwóch jestem pijana i na następny dzień boli łeb :eek:

anne podjęłaś bardzo dobrą decyzję. Odważną, ale dobrą. Chcecie wspólnego dziecka? I będziecie je mieć. Nasienie męża, noszone 9 miesiący pod Twoim sercem. Twoje i tylko Twoje dziecie Kochana:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry