reklama

Kto po in vitro?

reklama
Trafiłam dziś rano do szpitala z silnym krwawieniem. Dzieci żyją, ale jeden Maluszek się odkleja (?) I nie wiadomo jak to się skończy... Jestem totalnie załamana. Mam leżeć cały czas. :(
Przepraszam że tak tylko o sobie ale nie mogę się nawet na czytaniu postów skupić :(
3-maj się Kochana!wszystko będzie dobrze,musisz tylko odpoczywać i myśleć pozytywnie!jestem z Tobą :*
 
Ja mialam Gonal i Cetrotide ;) w sumie nie odczuwalam zadnej roznicy w samopoczuciu - tak na pocieszenie ;)
Ja Stymulacjie do inseminacji przeszłam strasznie miałam taką szajbe ze nie mogłam sama ze sobą . Rok później Stymulacjie 4 razy silniejsza tymi samymi lekami przeszłam bez żadnej różnicy od dnia normalnego . Wydaje mi się ze duże znaczenie ma nasz stan psychiczny i zmęczenie organizmu w danym momencie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry