reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja mam dzisiaj jakis taki spadek mojej wiary, ze sie udalo :/ jakos tam mi smutno, zle, martwie sie o przyszlosc, boje sie testowac ach czemu to musi byc tak cholernie trudne? Czemu nie mozemy normalnie zajsc w ciążę??
 
Ja mam dzisiaj jakis taki spadek mojej wiary, ze sie udalo :/ jakos tam mi smutno, zle, martwie sie o przyszlosc, boje sie testowac ach czemu to musi byc tak cholernie trudne? Czemu nie mozemy normalnie zajsc w ciążę??
Optymizmu życzę .
Proponuje chodź wiem ze to bardzo trudne czymś się zająć organuzacjia wakacji majówki remontem czymś co lubisz na co masz ochotę .Tak by in vitro nie było całym Twoim życiem .Żyj bądź szczęśliwa ciesz się z tego co masz . Niepłodności traktujemy jak niestety ciężka chorobę ale uleczalna dzięki Bogu . Spokój spokój jedynie może nas uratować Pozytywne myślenie pomaga przejść ta bardzo ciężka drogę .Życzę wiary . POZDRAWIAM
 
Dokladnie tak jak piszesz. A czy ty jestes na rzadawym czy prywatnie. A gdzie ten Pierzynski przyjmuje.
Ja jestem prywatnie, niestety na rzadowy program juz sie nie zalapalam, ach zycie... 3 lata temu (w marcu 2013) z kolei nie chcielismy czekac na rzadowy program i tez robilismy prywatnie, a teraz to program nie poczekal na nas :/
Moj lekarz przyjmuje w Medicoverze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry