Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczynki jestem załamana wczoraj byłam w klinice i straszna lipa.Wczoraj był 7 dzień bpania puregonu i merionalu i okazuje się ze bardzo słabo reagują jajniki. Pęcherzyków było 8 ale bardzo malutkie a estradoil na poziomie 64.9. Karastrofa !!! dokupiłam jeszcze leki i teraz mam brać podwójną dawkę aż do soboty i znowu kontrol. To jest jakiś koszmar juz nie mam siły. Jak tak dalej będzie to nawet nie dojdzie do puncji bo nie będzie co pobierać.Aha co drugi dzień biorę jeszcze gonapeptyl juz od 15 lipca. Powiedzcie dziewczynki czy coś mogę zrobić żeby było lepiej . Wszystkie rady wezmę pod uwage. !!!
a czego ty bierzesz gonapeptyl od 15 lipca - prawie 2 miesiace? jesli tak to masz odpowiedz czemu masz slaba stymulacje. jestes za duzo wyciszona ym gonapeptylem. na pewno od lipca a nie sierpnia?
asia1103- wiem o czym piszesz ja miałam podobna sytuację tylko że u mnie 6 d.s. nie było widać nić (albo 2-3 pęcherzyki małe już nie pamiętam, musiałabym sprawdzić) ale dr nie zdecydował o zakończeniu stymulacji tylko też dołożył leki, a u Ciebie jest 8 małych więc po dodaniu leków może się bujną, tak przynajmniej było u mnie.
asia... wiec to standard...
a czy lekarz nie zaproponowal przerwania stymulacji? moze warto o tym pomyslec zeby niw wrzucac w bloto pieniazkow na leki skoro jest slaba odpowiedz.... a te pecherzyki to mialy chociaz 6-7mm?
lolitka200nic nie mówił o przerwaniu stymulacji a pęcherzyków nie mierzył ocenił je tylko jako drobne. Wogóle przestało mi się to wszystko podobać bo nic dokładnie mi nie wyjaśnił a ja byłam tak zdenerwowana że sama nie wiedziałam o co pytac dopiero jak ochłonęłam nasunęło sie miljon pytań. Wiem jedno ze trzeba mieć nerwy ze stali aby to wszystko przejść.W sobotę zapadnie decyzja co dalej .sakmi1 nie martw się tak bardzo bo takie plamienia sie zdarzaja nawet czasem mają je kobiety w ciąży . Postaraj się nie panikować Wiesz ze nie wolno nam się stresować. W razie problemów skontaktuj się z lekarzem .Trzymaj sie jakos , bedzie dobrze!
asiu i lolitko wielkie dzieki mam nadzieje ze to normalne, i jeszcze sa szanse bo juz sie poryczałam. tez teraz bym miała duzo pyt. do lekarza a w tedy nie pytałam przed zabiegiem. wydaje mi sie ze mówił cos o plamieniu ale nie pamietam. bede brała dalej leki.