• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kto po in vitro?

Ok to łykam i nie przerywam! :)
Fajnie to u Ciebie wypadło, z tymi feriami. Reakcja ludzi z pracy też super. Ja to ciągle ściemniać muszę...męczy mnie to :(
Wiem, powinnam to olać, walnąć L4 i tyle. Ale drążą, pytają a co mi jest, czemu mnie nie ma...mówie co nieco ale bardzo na około. O in-vitro nikt oczywiście nie wie..
Już się zamartwiam jak wolne na punkcje załatwić. Pewnie urlop wezmę. A potem nic mi na wakacje nie zostanie :oo:
Też sciemniam stymulacjia wizyty co 2 dni i jeszcze kurna zamiast dać wizytę na 8 to zawsze tak na 11 czy 13 kuzwa i cuduje skacze .juz sciemniam ze będę miała badanie w znieczuleniu i 1 dzień wolnego potrzebuje A tu do punkcji nie doszło :szok: denerwujące to sciemnianie a jeszcze pytają a co Ci dolega ..... niby z troski ha ha ha
 
reklama
Dziewczyny w jakiej klinice się leczycie? Czy jest ktoś po 1 nie udanym in v a za drugim razem chciałaby mieć wszystkie komorki zaplodnione?
Ja jestem po 2 nieudanych in vitro. Za pierwszym jak i za drugim miałam pobrane 6 komórek z czego wszystkie zapłodnili. Lekarz powiedział, że z racji mojego wieku nie może więcej niż komórek zapłodnić - ustawa. Ja podchodzę komercyjnie. A teraz będę 3 raz podchodziła i nie wiem na razie jak to teraz będzie. Czy pobiorą mi wszystkie komórki i wszystkie zapłodnią, nie mam pojęcia. Będę niedługo miała wizytę i zapytam jak to teraz będzie wyglądać. Wiem, że po 2 nieudanych próbach pobierają wszystkie komórki oczywiście odpowiedniej wielkości i wszystkie zapładniają.
 
Ja jestem po 2 nieudanych in vitro. Za pierwszym jak i za drugim miałam pobrane 6 komórek z czego wszystkie zapłodnili. Lekarz powiedział, że z racji mojego wieku nie może więcej niż komórek zapłodnić - ustawa. Ja podchodzę komercyjnie. A teraz będę 3 raz podchodziła i nie wiem na razie jak to teraz będzie. Czy pobiorą mi wszystkie komórki i wszystkie zapłodnią, nie mam pojęcia. Będę niedługo miała wizytę i zapytam jak to teraz będzie wyglądać. Wiem, że po 2 nieudanych próbach pobierają wszystkie komórki oczywiście odpowiedniej wielkości i wszystkie zapładniają.
A w jakiej klinice się leczysz?:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry