reklama

Kto po in vitro?

Gratuluję zakropkowanym !!!
Słuchajcie ja po punkcji zwolnienia nie biorę, bo nie chce. W pracy nikomu nie mówię, bo skończyło by się to bardzo źle. Kręcę ile mogę.
Jeśli o pieczątkę kliniki chodzi. Ja mojemu lekarzowi wprost powiedziałam, że chce ominąć pieczątkę kliniki, bo wszyscy będą wiedzieć o co chodzi. Zrozumiał i bez żadnego ale powiedział, że to nie problem.
Nie wiem czy wystawi prywatnie czy że szpitala czy jak. Nie interesuje mnie to tez zabardzo. Interesuje mnie to, że kolejny raz nie zrobił mi problemu i zrozumiał. Ba nawet się tłumaczyć nie musiałam.

A ogólnie jedli o moje rozmyślania nad zwolnieniem chodzi to boje się co będzie jak się nie uda I będę musiała do pracy wrócić. Raz, że będę musiała się tłumaczyc ze zwolnienia -średnio u mnie tolerowane - i krzywe spojrzenia. Pominę fakt, że to kolejne zwolnienie ginekologiczne moje.
 
reklama
Nova - dwa długie tygodnie przed Toba a potem długie dziewięć miesięcy:)

Martini - ja cała ciąże pracowałam ale prace mam lekka, z domu, troche stresującą ale starałam sie nie stresować:) wiec to zależy, jesli masz stojącą to możesz popracować poki nie czujesz dyskomfortu.

Aniołkowa - to miłe podglądanie miałaś:) a który to tydzień?

Megi jutro zaczynam 16tc
 
No co za "stara rura" a nagla grypa zolodkowa? nie sadze zeby ktos chcial Cie z nia w pracy widziec.Idziesz w nocy na balety,bezalkoholowe,rano wygladasz jak zoombie i jest hellowen. Rano do rodzinnego,ze cala noc nie spalas ,bo spedzilas upojne godziny z glowa w wc itp.:-) :):happy2::tak:
 
reklama
No co za "stara rura" a nagla grypa zolodkowa? nie sadze zeby ktos chcial Cie z nia w pracy widziec.Idziesz w nocy na balety,bezalkoholowe,rano wygladasz jak zoombie i jest hellowen. Rano do rodzinnego,ze cala noc nie spalas ,bo spedzilas upojne godziny z glowa w wc itp.:-) :):happy2::tak:
Nie sądzę żebym kiedykolwiek się u niej jeszcze pokazała.
Po transferze korzystam z usług mego guru-doktorka :biggrin2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry