reklama

Kto po in vitro?

reklama
No pewnie, że wszystko się uda :) głowa do góry :) przesyłam Ci moją moc i pozytywne myślenie :)
Ja dziś znów myślę, że po stymulacji znów pójdą zarodki do mrożenia :( Pewnie znów będę miała progesteron lekko ponad normę, ale do tego jestem przyzwyczajona. Chociaż raz bym chciała świeżynkę :)
Ponoć za kilkanaście lat tylko sniezynki będą podawane. Ponoć tak jest lepiej
 
Jeszcze nie miałam hiperstymulacji, a z tego co piszą dziewczyny to gorsze niż @ Niby po punkcji zawsze jestem umowiona na transfer, ale już do niego nie dochodzi. No ale ja jestem cierpliwa :D Tym razem jak nie dojdzie do transferu to jadę na urlop :D
Ja też jadę na urlop hihihi ale zaraz po transferze mam nadzieje ze teraz do niego dojdzie ze chomik pomoże mi znieść jaja
 
Nie dziękuję :*
Ja od 6 już się krzatam po domu :)
Wypije kawę i jadę bo wizyta o 9.30 ale może będę czekać dłużej bo chyba w sobotę lekarz pobiera lub podaje jajeczka :).
Czasami się zdarza, ale ja jeszcze nigdy jak w soboty miałam wizyty nie zdarzylo się, że były jakies punkcje lub transfery. Obyś nie musiała długo czekać :) Nie chce cię straszyć, ja ostatnio czekałam, żeby wejść do gabinetu 1,5 h :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry