reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny czy Wy też tak analizowalyscie jak my? Jeszcze do pierwszego ivf nie podeszlismy a już kasę na kolejne kminimy:/
Ja tez o tym myślę teraz. Im bliżej transferu tym intensywniej. Póki co raczej nam starczy na drugą pełną procedurę, ale budżet się kurczy.

Tak zawsze na dwa się zgadzam :) Nie ma innej opcji :) I tym razem też tak będzie :)
A to oni wcześniej pytają czy jak to wygląda?
 
Szczerze to zawsze podchodze co ma byc to bedzie , kazdy ma pisane z gory, wiec w to zapeszanie srednio wierze,ale przeciez kazdy ma prawo do swojego zdania i ja Waszego absolutnie nie negeuje ;)
Ja nie mówię że coś zapesze bo aż takiej mocy nie mam w zabobony nie wierze. Chodzi o to ze jak się coś stanie to nie będę musiała mówić 100 osobom i płakać tylko powiem 4 . Chodzi o to by zaoszczędzić sobie tego smutku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry