reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tak Bety. Jestem w 16dc (chyba dosłownie w trakcie owulacji bo czuję jajniki i jest na tyle mokro, że bez wkładki ani rusz). Z przytulaniem też był luz ostatnio.

A pałeczki kwasu mlekowego to chyba dobrze, że są? czy nie?:rolleyes2:
Też mi się wydaje, że dobrze, że są b ooo organizm zwalcza te badziewia i dlatego pewnie nic nie swędzi ani piecze. Na szczęście jutro wizyta i wszystkiego się dowiesz
 
Najki - nie widze Twoich wyników ale jak zrobiłam sobie badania to mi tez cuda wyszły, a nic mnie nie piekło, zero uplawow, nic. Gin mi dała baterie leków i po dziesięciu dniach wyniki idealne. Bakterie kwasu mlekowego to akurat dobrze.
 
westaice co ja bym dała, żeby mieć taką silną wolę jak ty, ja to zawsze w 8dpt sikaniec, bo już mnie roznosi


ewa292929 witaj, to dołaczasz do naszej grupy niedługo transferującej :) ja estrofem, encorton, od jutra lutinus, od piątku fragmin, transfer we wtorek za tydzien
 
westaice co ja bym dała, żeby mieć taką silną wolę jak ty, ja to zawsze w 8dpt sikaniec, bo już mnie roznosi


ewa292929 witaj, to dołaczasz do naszej grupy niedługo transferującej :) ja estrofem, encorton, od jutra lutinus, od piątku fragmin, transfer we wtorek za tydzien
Przeszło mi :) wytrzymałam 7 dni we względnym spokoju to i 2 jeszcze dam radę.
O dziwo nie wariuje. Zresztą ja całą procedurę ivf przechodzę nadzwyczaj dobrze :)
Najciekawsze jest to, że ja ogólnie jestem narwana i w gorącej wodzie kapana. Jak sobie coś uwidze to musi być juz, teraz, natychmiast. :)
Moge być waszym źródłem spokoju :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry