Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dobra trzymam Cię za słowoSą 4. Podzielimy się. Ewentualnie dokupimy![]()
Bardzo podoba mi się Twoje mysleniaHej macie czas do 3.04![]()
Niczym konkretnym Aniko.![]()
Świadomością, że na nic nie mam wpływu. Nic nie zmienię. Zrobiłam juz wcześniej co mogłam, a teraz zostało mi tylko czekać.
Mój spokój to tez trochę zasługa mojego dr. Stwierdził, co już pisalam, że nie mamy czym się martwić, bo mamy dobre zaplecze.
A co mi da stres teraz? Wykończe siebie i mojego męża. A i pewnie nekalabym mojego lekarza z każdą "duperela". Jaki w tym sens?
Nie jest tak, że w ogóle się nie stresuje. Łapie mnie strach. Bo co będzie jak się nie uda? Boje się swojej reakcji wtedy. I w druga stronę. A co jak się udało? Nie da się wyłączyć całkowicie myślenia. Ale staram się, ile mogę, je opanować. Ot cała filozofia.![]()
Są 4. Podzielimy się. Ewentualnie dokupimy![]()
Nawiąże do jednej irytującej mnie rzeczy, która w dużym stopniu kształtuje moja postawę. Piszesz o poznaniu problemu, o świadomości. Nie wiem czy zwrocilyscie uwagę ile osób w naszym bliższym czy dalszym otoczeniu nie ma zielonego pojęcia o ivf. Ile osób w ogóle nie ma pojęcia o płodności czy też niepłodności. I to te osoby z reguły chcą udzielać nam "madrych" rad czy ważą się nas osądzać.wrzucilam biocenoze do slownika,gdyby cos ,ktos...
Westi,madra dziewczynka i nie napisala,ze MUSI sie( znienawidzone przeze mnie slowo) udac. Za to 10 pkt.
W psychologi nazywa sie to akceptacja,a ta z kolei pomaga w budowaniu odpornosci.Akceptujemy zycie takie jakie jest-wiemy co sie z nami dzieje,zyjemy swiadomie. Nie uciekamy -nie wypieramy.Poznajemy problem-akceptujemy problem.Dzieki takiemu podejsciu jestesmy w stanie postawic kolejne kroki by wyjsc z opresji.