• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Anika11, dzisiaj byłam rano na powtórzeniu beta, po 12 mam wyniki, ale 04.04. Też aktualne bo mam wtedy wizytę w klinice.Dziewczyny z endometrioza nie martwcie się, ja mam endometrioze 3 stopnia, stwierdzona 2 lata temu podczas laparoskopii, gdzie miałam usuwana torbiel, lekarz po pierwszym podejściu stwierdził, że nie udało się przez endometrioze, teraz przed 2 razem mówił to samo, że słaby zarodek, słabe szansę, że endometrioza niszczy komórki jałowe itd.A udało się i wierzę że będzie dobrze, nie chce zapeszac, ale musi być dobrze.Moja siostra cioteczna też ma endometrioze i zaszła w ciążę naturalnie za pierwszym razem bez problemu, mały ma 3 latka i zdrów jak ryba. Jak się Urodził ważył ponad 4 kg
 
reklama
Cześć dziewczyny!
Westaice, bardzo mi przykro :-( Czytałam ostatnio książkę "in vitro bez strachu,bez ideologii", zwracali tam uwagę, że z badań wynika, że jest dużo większe prawdopodobieństwo ciąży po transferze mrozaczków. Ty je masz, więc tym razem na pewno się uda! Wyłącz się, wykrzycz, a potem pierś do przodu i idź po dzidziusia!

Moniusia, doskonale Cię rozumiem. Niedawno się dowiedziałam, że mój brat będzie miał dziecko. Kocham go bardzo i zrobiłabym dla niego wszystko. Dlatego z jednej strony bardzo się cieszę, a z drugiej zwyczajnie pękło mi serce. Przepłakałam kilka dni. To był taki przysłowiowy gwóźdź do trumny. Oglądam teraz zdjęcia USG, filmik z badań prenatalnych, cieszę się ich szczęściem, słucham opowieści mamy o tym, jak moja chrześnica się rusza, przeciąga etc. A potem to odchorowuję i wyję kilka godzin. Wiem, jak Ci ciężko. Weź jakieś leki i idź na te chrzciny, a potem symuluj, że coś Cię boli i wróć do domu. I skoncentruj się na czymś przyjemnym, a nie na tym dziecku. Wierzę, że przyjdzie dzień, że też będziemy mamami! :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry