reklama

Kto po in vitro?

reklama
Iga chyba taki teraz najtrudniejszy okres, bo dziecko coraz bardziej mobilne, wszystko go ciekawi, a jeszcze nie do konca rozumie, ze nie ktore czynnosci moga byc niebezpieczne. A poczekaj jak odkryje ze moze stanac przy roznych meblach i sie powoli przemieszczać... potem nauka chodzenia, i chodzenie za bobasem krok w krok zeby sie nie zabilo. A potem to juz luz, jak dziecko zna granice. Nasz, juz wie co wolno, a czego nie. A nawet jak cos kombinuje to wystarczy "nie", albo odliczamy "raz... dwa... trzy". No i jestemy konsekwentni, jesli ktores z nas czegos zabrania to drugi stoi murem. Albo jak czegos od niego wymagamy, a on sie opiera i drze sie ze "NIE!" to nie ustepujemy, ma sie posluchac. U nas strasznie dziadki go rozpuszczaja, jak dluzej z nimi poprzebywa to potem musimy go sprowadzic na ziemie. Jak pracowalam to dziecka nie poznawalam, robil co chcial, przestalam pracowac i dwa miesiace go ukladalismy spowrotem na nasze! Teraz boje sie, ze bedzie identycznie...

Agatek potrafi juz stać i chodzić przez meblach. Właściwie to najpierw stal w łóżeczku a dopiero za jakies dwa tygodnie zaczął raczkować. Cwaniak juz jest. Nie przepuści nikomu kto cos je lub pije. Od razu jest krzyk i on tez musi. Nie ważne ze dwie minuty temu się najadł.
Fajnie ze jesteście takimi konsekwentnymi rodzicami. Tez bym tak chciała i nie wiem czy będę umiała.
A co do rozpieszczania to moja teściowa jest w tym mistrzyniaf i cieszę się że mieszkamy od niej 10 km a ona na szczęście nie ma prawka bo by tu co drugi dzień byla. I tak po wizycie u teściów nie mogę sobie dać z nim rady bo jest wynoszony na rękach.
 
Kate na pewno zacznie się przekrecac w swoim czasie. Różnie dzieci się rozwijają i nie ma co patrzeć ze juz powinien a tego nie robi.
Emenems ja swoje dziecko juz po jakichś 2 tyg przestalam zawijać bo bylo 35 stopni na dworze i można bylo się ugotować ale przeciez kiedys ludzie zawijali dzieci w te bety i to dosyć długo wiec to chyba nic złego skoro dobrze jej się śpi.
 
Kate na pewno zacznie się przekrecac w swoim czasie. Różnie dzieci się rozwijają i nie ma co patrzeć ze juz powinien a tego nie robi.
Emenems ja swoje dziecko juz po jakichś 2 tyg przestalam zawijać bo bylo 35 stopni na dworze i można bylo się ugotować ale przeciez kiedys ludzie zawijali dzieci w te bety i to dosyć długo wiec to chyba nic złego skoro dobrze jej się śpi.

Ja zawijam bo ona sie wybudza od machania raczkami. Ja mam 16-17 stopni w sypialni :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry