Super, ze wyniki ok.
Zastrzyki robię sama, M sie panicznie boi, wczoraj nawet o tym rozmawialiśmy i mu powiedziałam, ze sobie nie wyobrażam, ze on mógłby sobie sam nie zrobić jeśli byłaby taka konieczność. Wtedy on mnie zapytal czy ja skoczyłabym na bungee jakby trzeba było. Więc w sumie dopiero wczoraj zrozumiałam jaka to faktycznie dla niego fobia.
Ja dziś rano zmarnowałam jeden zastrzyk, bo nie mogłam się pozbyć pęcherza z powietrzem, a drugi przy ściąganiu gumki z igły wbiłam sobie w palec

taka jestem specjalistka