reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej Dziewczyny, zrobiłam dziś sikańca (2 tygodnie po transferze), nie wiem czy nie za wcześnie - wyszedł negatywny. Jutro idę zrobić betkę. Czy któraś z Was robiła może w takim terminie zwykły test i pomimo że wyszedł negatywny to betka była ok. Jestem zła na siebie, że od razu nie zrobiłam z krwi :angry:

Jo.M.
Zgadzam się z tym, co napisałaś. Wszystko zależy od indywidualnego przypadku.

Lindi77
Ja też miałam śmieszną sytuację przy narkozie. Do pokoju poprosił mnie anestezjolog (kojarzyłam jego twarz ze strony internetowej kliniki). Ale jak już weszłam podpisywać dokumenty, to byłam tak oszołomiona, że ciężko było mi się skupić na czymkolwiek. Weszłam na salę zabiegową były dwie położne, anestezjolog wyszedł. Kładąc się na fotelu nie widziałam kogo miałam z tyłu głowy i słyszę nagle głos anestezjologa (tak mi się wtedy wydawało) - "a już pani leży, a ja po panią wyszedłem. Narkoza była podana tak sprawnie, że nawet nie wiem kiedy, ale jak już po wszystkim poszłam po wypis do umówionego lekarza (którego widziałam po wypisie pierwszy raz na oczy), a dr mówi, że pobrał mi 15 komórek i coś tam dalej. Zaczęłam się śmiać i mówię "to pan dr tam w ogóle był?" też się uśmiał. To taka mała anegdotka na rozładowanie strachu :-) Wszystko odbyło się szybko i bezboleśnie.
 
akneis ja antyki brałam od 1 do 20 dc (do 10 września), 21 dc zaczęłam brać na wyciszanie diphereline, ten cykl okazał się 23-dniowy. 14.09. kolejna miesiączka (1 dc). Od 27.09. (14 dc) doszła właściwa stymulacja (purogen 7 dni, a potem przez 3 dni purogen + menopur) i cały czas diphereline. Ostatni zastrzyk "stymulujący" wzięłam 06.10. (23 dc), 07.10. - dzień bez zastrzyku, 08.10. (25dc) - punkcja, 11.10 (28dc) - transfer. To mój przykład, ale uważam, że przy takiej ilości hormonów, jakie otrzymujemy nie można w ogóle mówić o dniach cyklu. Różne dziewczyny różnie zareagują na stymulację. U jednej będzie trwała ona 7 dni, u innej 10 a jeszcze u innej 14 dni. Po to nas wyciszają, żeby kontrolować funkcje naszego organizmu. Także może się okazać, że różnice będą znaczące. Tym bardziej, że jak słusznie zauważyły dziewczyny jedna dostanie zarodek 2, inna 3, a jeszcze inna 5-dniowy. Pozdrawiam i życzę powodzenia
 
kosik Nie ma co się testem przejmować , bo nie raz było tak , że dziewczyny miały betę ok 100 a wynik testu był negatywny. Także idź lepiej jutro na badanie krwi

*Meg* Nie wiem , czy się dodzwoniłaś do tego lekarza , ale jeżeli nie to ja bym raban zrobiła tym Paniom.
Bo to jest przesada żeby one przynajmniej nie mogły zapisać wyniku.
 
Zaglądam i podczytuję:)
U mnie niestety radość była przedwczesna:-(Dostałam @.Czyli kolejny cykl nic nie wniósł do naszego życia.....
Wczoraj zgłosiłam w klinice początek @,formularz zgłoszeniowy i czekam cz zaczynamy z ivf.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry