sham-ogolnie ze mna chyba wszytsko ok tzn. badania i wyniki, jedynde co mam to za duzo meskich homrmonow ale biore tabletki na to
problem jest ze strony meza , byl chory na raka , bral chemie i nie moze narazie miec naturalnie dzieci dlatego wlasnie in vitro, w niedziele skonczylam anty brac , dostalam wczoraj niby @ ale strasznie skapa i dzis juz nic nie mam, teraz w poniedzialek mam termin do kliniki i bede wiedziec co dalej
ale mysle chyba ze zastrzyki juz 
normalnie stres taki dostałam że szok... ale udało się! na dodatek mamy jeszcze jakąś porcję plemników zamrożone.