joweg, anna_ - dziewczynki ja miałam długi protokół: 1-20 dc antyki, od 21 dc przez 16 dni na wyciszenie diphereline (codziennie po 1 zastrzyku w brzuszek), od 17 dc kontynuacja diphereline przez 10 dni i dołączenie (też od 17 dc): puregon do wstrzykiwania (w penie) 150j. - przez 7 dni, a potem jeszcze przez 3 dni: ten sam puregon w mniejszej dawce, tj. 75 j. i dodatkowo menopur 75j. (w sumie właściwa stymulacja trwała 10 dni tylko z różnymi lekami - od 17 do 26 dc). Czyli potem były dwa zastrzyki dziennie, a czasami nawet 3 bo dostrzykiwałam brakujące jednostki purogenu z pena (zawsze coś zostaje w ampułce). Joweg nic się nie bój, jak nie dostaniesz w zestawie, to kup igły takie cieniutkie i krótkie i nic wtedy nie boli. A te które są w komplecie do puregonu w penie to nawet mini ukłucia się nie czuje. Tylko się siniaczki czasem robią :-) Po ostatnim zastrzyku stymulacyjnym był jeden dzień bez zastrzyku, potem ovitrelle na uwolnienie jajeczek, punkcja, transfer i tyle. W sumie to zleciało szybciutko. Ja po każdym etapie wiedziałam, jaki będzie następny krok. W klinice dawali dokładną rozpiskę, kiedy jaki zastrzyk, wizyta, co należy przynieść, sposoby płatności.
labo75 - uszy do góry Kochana bardzo niecierpliwa kobitko :-) Ja na sikańca odważyłam się dopiero 14 dpt. Także trzymam kciuki za Twoją jutrzejszą betkę. Polecam meliskę, najlepiej dwie dziennie, troszkę zmniejszy napięcie (mi bynajmniej pomagała)
sham - bardzo Ci dziękuję, chętnie skorzystam ;-) Napisz mi, proszę, jakie leki brałaś przy crio. Czytałam, że często troszkę stymulują owulację. Ja z naturalnym "chowem" jajeczek nie miałam problemu, ale wołałabym teraz jak najmniej faszerować się hormonami, po stymulacji miałam powiększony jajnik do 7 cm szerokości no i oczywiście torbiele. I ile Kruszynek rozmrażają, żeby podać dwie. Mam nadzieję, że nie jest tak, że jak za mało, i jakaś będzie zbyt słaba, to nie podadzą tylko jednej. Jedną miałam zresztą przy pierwszym transferze z uwagi na ryzyko hiperstymulacji.
Buziaczyska :-)