reklama

Kto po in vitro?

Najki... bardzo mi przykro :(
ale tak jak piszą dziewczyny, trzeba przetrwac ten kiepski czas, a następne podejście będzie na pewno lepsze !!!

ja jestem po badaniu, jeden Maluszek skakał na głowie cały czas, drugi znowu sfochowany :p także w dalszym ciągu jeden chłopiec i druga niespodzianka :D ogólnie jestem spokojniejsza... chociaż parę dni :)
 
reklama
Najki... bardzo mi przykro :(
ale tak jak piszą dziewczyny, trzeba przetrwac ten kiepski czas, a następne podejście będzie na pewno lepsze !!!

ja jestem po badaniu, jeden Maluszek skakał na głowie cały czas, drugi znowu sfochowany :p także w dalszym ciągu jeden chłopiec i druga niespodzianka :D ogólnie jestem spokojniejsza... chociaż parę dni :)
Super! Ale to musi być widok :)
Dwa charakterki będą ;) no, no.
 
No ja dzis sie nachodziłam :D A tak to powoli przed siebie :) Tyłek już mnie od siedzenia boli :p A piersi mnie bolą, że w musze się pomęczyc w nocy, żeby jakos się wygodnie położyć :D

Jak bylam w jakims 7-8 mc to przed wizyta u lekarza chodzilam po sklepach za wozkiem no i jak poszlam na wizyte to cisnienie mialam tak wysokie ze lekarka az sie pytala czy sie czyms denerwowalam:P
 
kasik, dzieki za dobre slowo, u mnie tez ostatnio bylo jak u najki. Dodalas otuchy.

onadlaniego,kurde troche dziwne,ze powiedzieli,ze to czynnik meskija rozmawialam z wieloma lekarzami i mowili,ze plemnik akurat ma najmniejsza robote i najlepszy plemnik nie zaplodni zlej komorki. Moj M ma 0%prawidlowych plemnikow,ale powiedzieli,ze tutaj przy ivf nie ma to znaczenia.
 
Mi się juz nudzi. Co wy z tymi piersiami? :) moje nic a nic. ;)
Czujesz się "ciazowo" ? :) zaraz będziesz brzuszka szukać jak Anika :)
Powiem Ci, że wczoraj się tak czułam dopóki nie wróciłam do domu. Później zaczęłam myśleć co będzie za 2 tyg, czy serduszko będzie. Człowiek musi się umartwić, z wizyty na wizytę będzie sie bał.
A z tym brzuchem to pewnie będzie jak piszesz :D Będę się przeglądać po wstaniu z łóżka czy coś widać :)
 
Najki... bardzo mi przykro :(
ale tak jak piszą dziewczyny, trzeba przetrwac ten kiepski czas, a następne podejście będzie na pewno lepsze !!!

ja jestem po badaniu, jeden Maluszek skakał na głowie cały czas, drugi znowu sfochowany :p także w dalszym ciągu jeden chłopiec i druga niespodzianka :D ogólnie jestem spokojniejsza... chociaż parę dni :)

A moze bedzie dwoch chlopcow bo chyba nie wiadomo napewno czy to ten sam dal sie zbadac:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry