reklama

Kto po in vitro?

Zlał mnie :p On podchodzi do tego też bardzo, że to tylko formalność... w sensie, a zróbmy, wiadomo, że nic z tego, ale wykorzystajmy szansę.
Wczoraj mieliśmy zamieszanie na budowie i nerwy, więc w sumie nie było jak konkretnie, ale trochę się nastawiłam jednak na skorzystanie z tej szansy... może coś wyjdzie przy okazji ;/
A dziś rocznica naszego ślubu. Jakby udało się ivf za 1 razem to bym być może miała na dzisiaj termin... szmutno mi :(

Najwazniejsze zebys zrobiła to w zgodzie z sobą. Ja na twoim miejscu na pewno wykorzystałabym to podejście bo nie dawałoby mi spokoju to że moze akurat tym razem by się udało.Nie ważne jaką drogą pojdziecie bardzo wam kibicuje.
 
reklama
Agatek tez bym chciała tak szybko chudnąć, mi dojście do obecnej wagi zajeło 1,5 roku morderczych ćwiczeń i diety :D ale niestety u mnie w rodzinie wszystkie kobiety są bardzo grube i mam straszna tendencje do tycia
 
Agatek tez bym chciała tak szybko chudnąć, mi dojście do obecnej wagi zajeło 1,5 roku morderczych ćwiczeń i diety :D ale niestety u mnie w rodzinie wszystkie kobiety są bardzo grube i mam straszna tendencje do tycia
A ja nie robilam nic, zadnej diety, wrecz przeciwnie, zawsze jem ok 22 i czesto w nocy, i tez rzeczy kaloryczne, nie wnikalam, nie cwiczylam. Samo mi sie schudlo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry