Witam Dziewczyny , kilka dni mnie nie było przez te wolne a potem się pochorowałam , no i tak zleciało.
W szoku byłam ,że tyle zaległości mi się narobiło przez te kilka dni ale już jestem na bieżąco.
joweg Witam kobietko. Jak tam polegiwanko , tyłek Ci jeszcze nie odleciał:-). Trzymam mocno kciukasy , bądź dobrej myśli i zero stresów. Chociaż widzę ,że samopoczucie u Ciebie super. Tak trzymać.
Ja wczoraj odebrałam wyniki z cytologii , na szczęście wszystko ok.
Od razu mi usunęli nadżerkę przez mrożenie. Za 2 tyg. mam kontrolę czy się dobrze zagoiło.
tymeczka Witam , oczywiście za Ciebie też trzymam kciuki :-)i czekam na dobre wieści. Nie martw się , że nie masz mrozaczków zobaczysz wszystko będzie dobrze. Stres to najgorszy wróg.
hm31 Bardzo gratuluję ;-)
agapl13
Witam kochana , strasznie mi przykro że nie doszło do transferu. Postaraj się nastawić pozytywnie. Jeżeli jest możliwość zmiany kliniki to zmień ją i się nie zastanawiaj czy dobrze robisz , ponieważ mając takie doświadczenie nigdy nie będziesz mogła im zaufać w 100 %. A to jest bardzo ważne.
lolitka Pytałaś mnie czemu idę na usunięcie nadżerki.
Wiesz co lekarz gdzie robiłam cytologię zdziwił się że mi tego nie usunęli wcześniej mimo tych wszystkich leków które nam przepisują. On zaproponował mrożenie bo jest bezpieczne dla kobiet takich jak ja czyli co nie rodziły jeszcze. Więc umówiłam się na usunięcie ale wcześniej oczywiście konsultowałam się z moją lekarką z kliniki i ona jak najbardziej zgodę wyraziła ponieważ do transferu jest jeszcze czas tj. ok 4 tyg