reklama

Kto po in vitro?

Bo dla mnie to jest bardzo dziwne. A co jest najlepsze to jak we czwartek do mnie dzwonil i mowil ze sa 2 kom zaplodnione i ze jutro transfer a pytam to cos sie zmienilo bo mialo byc mrozenie a on a tak faktycznie przepraszam wiec czekamy do niedzieli. Wiec zeby transfer nie byl odroczony to by byl a jak do mrozenia to czekamy
Jeżeli mogę coś poradzić to nie myśl o tym za dużo. Wiem,że teraz jest w Tobie dużo emocji i chcesz to zrozumieć. Każda z nas by chciała, to zrozumiałe choć nam nie pomaga,bo tylko się zadreczamy a teraz potrzeba Ci odpoczynku.
Nie jesteśmy lekarzami i pewnie nigdy nie będziemy miały pewności czy wszystko przebiegło tak jak powinno,szczególnie kiedy się nie uda. Niestety lub stety jesteśmy na łasce lelarzy i musimy przez to przejść.
Spróbuj się zresetować,może jakiś krótki wyjazd żeby naładować baterie i wyłączyć głowę. To zazwyczaj pomaga...choć trochę.

Napisane na SM-G900F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
dopiero jestem w domu. Byla straszna ulewa a mi ledwo co wyjechalam z kliniki na trase popsuly sie wycieraczki. Nic nie widzialam. Wyszlam z auta wkurzina i zaczelam tak ryczec z bezsilnosci ze nic mi nie idzie. Auto stan fatalny. Ale zatrzymal sie jakis facet z tira i mi godzine naprawial i naprawil ale tylko tak na sztuke...zebym dojechala...
 
Ale mam recepte...dowiedzialam sie ze ide protokolem krotkim bo dlugi rozsadzilby mi jajniki. A i nie mam jesc koenzymu g10. On jest dla kobiet o malej rezerwie jajnikowej a nie dla mnie co mam amh 20.5
 
dopiero jestem w domu. Byla straszna ulewa a mi ledwo co wyjechalam z kliniki na trase popsuly sie wycieraczki. Nic nie widzialam. Wyszlam z auta wkurzina i zaczelam tak ryczec z bezsilnosci ze nic mi nie idzie. Auto stan fatalny. Ale zatrzymal sie jakis facet z tira i mi godzine naprawial i naprawil ale tylko tak na sztuke...zebym dojechala...
Nie ma tego złego :)
A jak wizyta?

Napisane na SM-G900F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry