reklama

Kto po in vitro?

Moze i niemozliwe, ale ja tak miałam. Przy kazdej stymulacji mialam super niskie estradiole z ilością komórek 6+. Za kazdym razem po pregnylu pecherzyki sie wchlanialy, estradiol spadał do ~38, progesteron ponizej 1. A tym razem cos sie zadzialo i pecherzyki zamiast sie wchlonac czesciowo przerobily sie na cysty a czesciowo zluteinizowaly. Wtedy e2 polecialo w gore do 1400 a progesteron do 77 i hiperka. Myślę, że to nie tyle co kwestia liczb, co tego że organizm totalnie nie przyzwyczajony do takiej ilości hormonów+fakt, że to była 4ta stymulacja pod rząd.

Nie jestem standardowym przypadkiem - dobrych kilka razy słyszałam "to niemożliwe" od lekarzy :-)
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry