katharina203
Fanka BB :)
Ja mam szkodliwych mobingujacych ludzi i dojazd 100km...Co prawda pracuje w labo w firmie przemyslowej wiec latwo powiedziec lekarzowi ze ma sie szkodliwe warunki
Napisane na LG-K420 w aplikacji Forum BabyBoom
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja mam szkodliwych mobingujacych ludzi i dojazd 100km...Co prawda pracuje w labo w firmie przemyslowej wiec latwo powiedziec lekarzowi ze ma sie szkodliwe warunki
Napisane na LG-K420 w aplikacji Forum BabyBoom
Musisz pogadac. Mysle ze dostaniesz zwolnienieJa mam szkodliwych mobingujacych ludzi i dojazd 100km...![]()
To zalezy od lekarza i od tego jaka masz prace. Ja jak rozmiawialam z moim i powiedzialam ze mam stresujaca prace i przy pacjentach z obnizona odpornoscia ktorzy przychodza z roznymi chorobami min cytomegalia ktora jest niebezpieczna w ciazy. I ze pracuje na oddziale gdzie jest podawana chemioterapia to powiedzial ze od pozytywnego testu da l4Ja nie chce wogóle wracac i dojezdzac 100km...jest szansa ze od razu dostane l4?
No to u mnie to samo wlasnie sie zapowiada sprawa sadowa antymobingowa wiec bedzie sie dzialo szefowa bedzie sie wyzywac. Hmm chyba jak zaczne tylko stymulacje to ide na l4 zeby sie nie denerwowacJa mam szkodliwych mobingujacych ludzi i dojazd 100km...![]()
Moja sledzi nawet czy czasami teraz na zwolnieniu nie jestem u rodzicow...co chwile przejezdza kolo domu moich rodzicow rowerem choc mieszka na drugim koncu miasta...No to u mnie to samo wlasnie sie zapowiada sprawa sadowa antymobingowa wiec bedzie sie dzialo szefowa bedzie sie wyzywac. Hmm chyba jak zaczne tylko stymulacje to ide na l4 zeby sie nie denerwowac
co za cholera ta Twoja szefowa. Niestety połączenie leczenia niepłodności z pracą nie jest łatwe, zwłaszcza, gdy ma się jeszcze takiego szefa. Coś o tym wiem, bo miałam podobne doświadczenia w poprzedniej pracy.Moja sledzi nawet czy czasami teraz na zwolnieniu nie jestem u rodzicow...co chwile przejezdza kolo domu moich rodzicow rowerem choc mieszka na drugim koncu miasta...
Dlatego jakby beta przyrastala do bym chciala kontynuowac zwolnienie po transferze...bo to taki wredny czlowiek ze na zlosc ze zaszlam w ciaze dostawalabym najgorsza prace...tylko nie wiem czy gin na to pojdzie...co za cholera ta Twoja szefowa. Niestety połączenie leczenia niepłodności z pracą nie jest łatwe, zwłaszcza, gdy ma się jeszcze takiego szefa. Coś o tym wiem, bo miałam podobne doświadczenia w poprzedniej pracy.
Katharina, szukaj takiego co się zgodzi. Teraz najważniejsza jesteś Ty i Twój Maluch.Dlatego jakby beta przyrastala do bym chciala kontynuowac zwolnienie po transferze...bo to taki wredny czlowiek ze na zlosc ze zaszlam w ciaze dostawalabym najgorsza prace...tylko nie wiem czy gin na to pojdzie...