martka83
Fanka BB :)
Hehe ja tez wtedy nie mialam serca trzymac wyniku dla siebie, od razu dzwoniłam i tez szaleństwo. Bardzo się cieszę waszym szczesciemChciałam zaczekać aż wróci z pracy i powiedzieć osobiście, ale tak się denerwował tym badaniem, że nie miałam serca go tyle trzymać w niepewności. Oszalał ze szczęścia![]()
I co dziwne, chwilę po wyniku zadzwoniła moja mama zapytać, jak się dzisiaj czuję. Ale byłam twarda, powiemy im po drugiej becie osobiście. Teściowie na małym urlopie, wrócą w niedzielę, więc też im coś musimy naściemniać, żeby powiedzieć im osobiście![]()
