A na jakim teraz jesteś etapie?Ja te mialam podane 2 dniowe zarodki [emoji4][emoji110][emoji110]
Napisane na SM-G935F w aplikacji Forum BabyBoom
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A na jakim teraz jesteś etapie?Ja te mialam podane 2 dniowe zarodki [emoji4][emoji110][emoji110]
Napisane na SM-G935F w aplikacji Forum BabyBoom
Podczas stymulacji bardzo ograniczylam kawę, wypiłam może dwie lampki czerwonego wina, a poza tym zwiększyłam ilość białka w diecie i ograniczylam cukry. O zabiegu wie bardzo ograniczone grono osób, bo część się domyslala ze coś się święci tym bardziej, że większość wie o naszym problemie. Szef jeszcze nie wie, ale dziś będę musiała mu powiedzieć o kolejnym tygodniu zwolnienia i obawiam się ze w końcu zapyta.[emoji15]Przygotowałyscie sie jakos przed stymulacja?
Ja na przykład odstawiłam całkowicie kawe i alkohol. Moj chłopak to samo.
Pomimo ze całe życie jestem na diecie (i przez to sylwetka zawsze na 5+) tak teraz totalnie odpuściłam i przestałam sie martwić kilogramami. Dziwi mnie to bo dotychczas wpadłabym w panikę gdybym w miesiąc przytyła 3 kilogramy a teraz pełen spokój. Codziennie jem brukselkę albo szpinak albo fasole i wmowilam sobie ze to dobre dla mojej krwi. Nie wiem czemu.
No i przede wszystkim nikomu ani słowa. W mojej rodzinie i wśród znajomych nie wie nikt. Tylko ja i mój chłopak. I powiem Wam ze jest o niebo lżej.
Przy pierwszej ciąży rozgadalismy wszystkim i potem musieliśmy odpowiadać na setki trudnych pytań albo znosić współczujące spojrzenia.
Jak jest u Was? Rodzina wie? Szef wie?
Przygotowałyscie sie jakos przed stymulacja?
Ja na przykład odstawiłam całkowicie kawe i alkohol. Moj chłopak to samo.
Pomimo ze całe życie jestem na diecie (i przez to sylwetka zawsze na 5+) tak teraz totalnie odpuściłam i przestałam sie martwić kilogramami. Dziwi mnie to bo dotychczas wpadłabym w panikę gdybym w miesiąc przytyła 3 kilogramy a teraz pełen spokój. Codziennie jem brukselkę albo szpinak albo fasole i wmowilam sobie ze to dobre dla mojej krwi. Nie wiem czemu.
No i przede wszystkim nikomu ani słowa. W mojej rodzinie i wśród znajomych nie wie nikt. Tylko ja i mój chłopak. I powiem Wam ze jest o niebo lżej.
Przy pierwszej ciąży rozgadalismy wszystkim i potem musieliśmy odpowiadać na setki trudnych pytań albo znosić współczujące spojrzenia.
Jak jest u Was? Rodzina wie? Szef wie?
17tc blizniaczej [emoji4]A na jakim teraz jesteś etapie?
Super!!! Mam nadzieję, że podzielę Twój los [emoji1]
Podczas stymulacji bardzo ograniczylam kawę, wypiłam może dwie lampki czerwonego wina, a poza tym zwiększyłam ilość białka w diecie i ograniczylam cukry. O zabiegu wie bardzo ograniczone grono osób, bo część się domyslala ze coś się święci tym bardziej, że większość wie o naszym problemie. Szef jeszcze nie wie, ale dziś będę musiała mu powiedzieć o kolejnym tygodniu zwolnienia i obawiam się ze w końcu zapyta.[emoji15]
Napisane na SM-G7105 w aplikacji Forum BabyBoom
No właśnie, zdrowie maleństwa jest najważniejsze. [emoji6]Ja wlasnie zastanawiam sie czy powiedziec w pracy (oczywiscie jesli to pewniak ze sie udało)
Przy pierwszej ciąży powiedziałam od razu bo pracuje w laboratorium galwanizacyjnym i mam dostęp do bardzo silnej chemii od której od razu powinnam odbić... nie mam pojęcia jak wybrnąć teraz.
Jesli powiem za wczesnie...albo jesli cos pójdzie nie tak:/
A z drugiej strony zdrowie maleństwa najważniejsze....