reklama

Kto po in vitro?

Generalnie powiedziała ze maluszek ma sie dobrze ale musze byc ostrożna. Mam przeczucie zeby nie isc do pracy i raczej nie pójdę, prace zawsze mozna zmienić a mój mały cud jest najważniejszy.
 
reklama
Doktor powiedziała zeby nie biegać, nie chodzić szybko po schodach, nie współżyć i nie dźwigać. O ciągłym leżeniu nic nie mówiła...

Mi to samo powiedziano w przypadku lozyska przedniego... zero wysilku i zero sexu i jak tu nie glupiec

Mimo wszustko gratulacje moge zlozyc!!!;), niewiem
Co doradzic bowiem to samo mi powiedzuano a ha pracuje co prawda tylko 6 h Po 4 dni Ale wstaje prowadze auto a niby to samo mam robic zero wysilku I sexu.....
 
W kazdym badz razie tez bym nie szla bo jestes swiezutka mamusia;), prace dokl mozesz zmienic ,Ja Sue pytalam czy moge pracowac to odpowiedzial lekarz tak wiec dlatego poszlam do pracy Ale prawda nie dzwigam nie chodze za dlugo no I tylko buziaczki z mezem


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny po nieudanym in vitro można od razu w nastepnym cyklu podejść do transferu mrozaczkow czy trzeba miesiąc odczekać?

Z tego co pamiętam w Invimedzie mój lekarz prowadzący mówił, że jeśliby się zabieg nie powiódł, to można przystąpić w następnym cyklu do zapłodnienia i transferu. Z tym, że nie zdecydowałam się na mrożenie komórek, choć trochę się nad tym zastanawiałam. Lecz na pewno jest to bardzo dobra opcja, szczególnie po 30 roku zycia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry