Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie martw się. Takie wyniki to norma przy stymulacji. Ja też miałam taki kosmiczny wynik. Lekarz nawet nie skomentował go. PowodzeniaMoje wyniki
ESTRADIOL 1095 CHYBA ZA DUŻY! faza folikularna :12,5-166 faza owulacyjna :85,8-498 faza lutealna 43,8-211 postmenopauza 5-54,7
PROGESTERON 0,6
Są badania które potwierdzają, że wolniej rozwijające się zarodki nie są wadliwe genetycznie a po prostu są kobietkami. Po IVF w dużej mierze rodzą się chłopcy, bo najlepiej rokujące zarodki to te najszybsze... Jednak zarodek to nie taka prosta konstrukcja. Z moruli rodzą się dziewczynki większości. Zatem słaby zarodek wcalnie jest slabyAmh akurat sobie zrobiłam w grudniu wiec juz mam. Mam nadzieje ze z cytologia sie jednak pospieszą... robiłam w Medicoverze.
Dziękuje
Tego nie rozumiem... jak ma byc dziewczynka to wolniej sie rozwijają zarodki? Morula rozumiem ze to stadium przed blastocysta?
A jeszcze czytałam o pICSI - selekcja do ICSI na podstawie wiązania z kwasem hialuronowym i MACS - magnetycznie aktywowane sortowanie plemników do ICSI.. moja klinika nie ma IMSI, ale te dwie metody ma. Myślicie ze to wartościowe dodatki?
Napisane na iPad w aplikacji Forum BabyBoom

Nie zapomnisz.Ja juz sobie ńie wyobrażam jak tylko sobie wyobrazę kruszynkę. Nie boje sie zmęczenia tylko, ze czegoś ważnego zapomnę. Nie dopilnuje. Nie przewidzę, nie pomyśle. A zwłaszcza ze zapomnę. Ze bede Mamą Chaosem.
Z poprawnie przeprowadzonej procedury jest 1-2 dzieci ale nie mini IVF czyli 6 zapłodnionych oocytów tylko 10-15.Kate dziękuje za odpowiedz, zawsze Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenneu nas udało się dopiero przy 3 procedurze jak dali do zapłodnienia wszystkie komórki (w każdej z 3 procedur miałam inne leki, inne dawki lub łączenia leków i w każdej był tak samo mizerny rezultat) i z jedynej blastki 4aa niedługo będzie dziewuszka [emoji7] (wcześniej podawali mi zarodki 3 dniowe, nie trzymali do 5 doby, bo było po 1 zarodku z procedury, co prawa w drugiej były 3, ale 2 bardzo słabe- wiec lekarz ich nie liczył). Co do statystyk to tak czytałam apropo rządowego programu, ze zarodki miały być hodowane do 5 doby bo wtedy z 6 zapłodnionych komórek dochodzi do stadium blastocysty 1-2 zarodki. Ograniczało to mrożenie nadprogramowych sztuk i kasę za dodatkowe transfery. To, ze z jednej procedury jest statystycznie 1-2 dzieci tez czytałam
szkoda tylko, ze statystyki tutaj pokazują coś innego
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Tez tak myslalam dopoki nie zobaczylam na zywo statystyk m.in w naszym kalendarzu ciezarowki po in vitro gdzie ilosc chlopcow rowna sie ilosci dziewczynek...i tak jak pisalam i ja i wiele dziewczyn ma coreczke z najszybciej rozwijajacej sie blastki...Są badania które potwierdzają, że wolniej rozwijające się zarodki nie są wadliwe genetycznie a po prostu są kobietkami. Po IVF w dużej mierze rodzą się chłopcy, bo najlepiej rokujące zarodki to te najszybsze... Jednak zarodek to nie taka prosta konstrukcja. Z moruli rodzą się dziewczynki większości. Zatem słaby zarodek wcalnie jest slaby
Co do pICSI to moim zdaniem odpowiednik FAMSI tylko bez imsi.Czyli w mniejszym powiększeniu. A MACS to nic innego jak ICSI z separatcją magnetyczną. Co moim zdaniem jest lepsze niż IMSI, ale niestety nie dla mężczyzn z OATII i III stopnia. Minimum to 10mln plemników chyba, bo już nie pamiętam.
Należy tez pamięta, że IMSI, FAMSI zwiększa ilość zapłodnionych komórek, ale duża część zależy od poprawnego materiału genetycznego. Stąd moim zdaniem speracje jest super, bo na dzień obecny nie mamy metody badania chromatyny (bezpośredniej) bez niszczenia plemników.
Z mojego doświadczenia:
FAMSI czyli twoje pICSI i IMSI wszystkie oocyty się zapłodniły. Zaimplantował się tylko jeden zarodek. Ogólnie były embriony średnie...Co mogło wynikać z hiperki, mrozenia oocytów itp..
Za drugim razem ICSI bez niczego 6 oocytów tylko 3 zapłodnione i 2 morule zatrzymały się w 6 dobie i jeden szczęściarz teraz w złobie 5AA. NAjlepszy z najlepszych:-) a i tak szansze nie 100% na implantacje, na to że zdrowy. IVF to loteria:-)
Dasz rade tez tak czasem mam tylko ja idę na całość szt 2Ewuńka, ale ja nie wiem czy to śmieszne, mnie to odrobine przeraża
Tyle sie staram o to dziecko, ze bycie mama jest dla mnie naprawdę abstrakcyjne trochę. Dobrze, ze maż bardziej (u)porządny niż ja...
Takie mamy są najlepszeJa juz sobie ńie wyobrażam jak tylko sobie wyobrazę kruszynkę. Nie boje sie zmęczenia tylko, ze czegoś ważnego zapomnę. Nie dopilnuje. Nie przewidzę, nie pomyśle. A zwłaszcza ze zapomnę. Ze bede Mamą Chaosem.
Hmmm. Znajoma mi mowila ze miala podane dwa z czego jeden sie przyjął. I sie zastanawiam czy lepiej podać dwa od razu to beda większe szanse na zagniezdzenie...Do 35r.ż dwa. Jednak ze względu na ryzyko ciąży mnogiej odradzałabym podawanie dwóch. Tak długo walczymy o dziecko, że głupotą byłoby stracić dwójkę gdy coś pójdzie nie tak.Jednak jest ryzyko jest zabawa:-) bliźniaki się rodzą zdrowiutkie tu na forum:-)