Tez sie bałam. Gdy przyszedł wynik kazałam siostrze go sprawdzić, bo nie miałam odwagi. Nawet teraz się zastanawiam, czy na pewno jest na tak i czy przyrosty są odpowiednie. Miałam powtórzyć jutro betę, ale pojadę do lekarza i zobaczymy co powie. Trzymam za Ciebie kciuki. Ja nie wytrzymałam ż betowaniem, ale miałam wszelkie wsKaziuki, ze będzie dobrze [emoji4]Chce isc w czwartek na bete. Nie wiem czy wytrzymam, a z drugiej strony boje sie.... ech....![]()