reklama

Kto po in vitro?

Też się tego obawiałam bo mój lekarz powsciagliwy byl jeśli chodzi o leki po iui, i chyba dlatego teraz z grubej rury dla pewności, nadal zastanawiam się czemu służy fraxiparine, czytałam że na zaburzenia immunoligiczne i coś podobnego ...ktoś ma większą wiedzę?
Niektore kliniki podaja zapobiegawczo, chyba wynika to z tego, ze aby przebadac problemy z krzepliwoscia, to trzebaby zrobic duzo badan. U mnie w badaniach nie za bardzo cos wyszlo, a i tak problem jest, bo kiedys mialam incydent z wielkim skrzepem, ledwo mnie odratowali. Tych badan, pod tym katem, mialam naprawde duzo. Natomiast, jesli sa jakies problemy, a to wcale nie takie rzadkie, to beda problemy z implantacja zarodka.
Tu mozna o tym poczytac
http://www.ptmp.com.pl/png/png4z1_2011/PNG41-6-Malinowski-algorytm.pdf
W ogole polecam ten link, dla dziewczyn, ktore zadaja sobie pytanie, czemu sie nie udalo. Najczestszym powodem sa wady genetyczne zarodka, co zreszta widac, jak sie poczyta wypowiedzi osob, ktore robily PGD, zdecydowana wiekszosc, nawet pieknych zarodkow, jest uszkodzona. Ta publikacja jest w zasadzie o poronieniach nawykowych, ale czesto kwestie sa wspolne z brakiem implantacji, badz implantacja, po czym ciaza biochemiczna, czyli spadkiem bhcg na wczesnym etapie.
 
reklama
Wiecie same jak to jest ciężko nie raz, nawet się dziś poryczałam, chwila załamania trzecie podejście, lekarze twierdzą jest pani super przygotowana a tu lęk i obawa...Co jeśli się nie uda co jeszcze mam zrobić, a potem znowu przychodzi spokój że wszystko będzie ok bo przecież musi być dobrze...
Ta huśtawka nastrojów mnie kiedyś zabiję:frown:
Ciężko jest, naprawdę ciężko i mało kto zna te emocje, mnie już ostatnio depresja łapała, przeszłam raz w życiu po osobistej tragedii i teraz momentami dostrzegałam jej symptomy... To potrafi być bardzo przykre i bolesne, ale dużo jednak zależy od nas, musimy wmawiać sobie że mamy tą siłę do końca, bo to zostanie nam wynagrodzone;)

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Kurcze dziewczyny , tak czytam o tych lekach ktore macie juz po transferze i zaczynam sie zastanawiac czemu ja mam tylko ta luteine i czy to czasem nie za mało? :(
piszecie o tej no spie, acardzie a ja nic z tego nie biorę- tylko ten lutinus...czy to lekarze Wam to zalecili? troche sie zestresowalam :(
Nie martw się ja też mam luteinus no i prolutex
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry