reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kurczę dziewczyny mam straszny dzień. Parę godzin spędziłam w ogromnym stresie u weterynarza. Mój mąż wyjeżdżając z garażu przejechał kota mimo iż go wyganial jakoś wszedł pod koła. Jest załamany i ja też mimo iż wszystko robiliśmy niestety nie przeżył. Mam doła a wiem że nie mogę się teraz denerwować. Weszłam na forum prześledzić po całym dniu a wy też rozmawiacie o kotach i psach
 
Dziewczyny, czy slyszałyście o przypadkach, ze przy bliźniętach w początkowej fazie ciąży jedno się wchłaniało? Tesciowa mi powiedziała, ze jeszcze nie ma się co cieszyć, bo właśnie tak się może stać. No nie ma to jak wyczucie i wsparcie od rodzinki...[emoji17]

0d1ycsqvyoi9w9m1.png
Tak sie niestety moze stac :( szczegolnie przy jednojajowych, ale u mnie sa dwujajowe i lekarz tez powiedzial ze roznie moze byc i z niecierpliwoscia czekam na poniedzialkowe usg :( ale trzeba byc mysli dobrej ze sa dalej z nami dwa maluszki :)
 
Kurczę dziewczyny mam straszny dzień. Parę godzin spędziłam w ogromnym stresie u weterynarza. Mój mąż wyjeżdżając z garażu przejechał kota mimo iż go wyganial jakoś wszedł pod koła. Jest załamany i ja też mimo iż wszystko robiliśmy niestety nie przeżył. Mam doła a wiem że nie mogę się teraz denerwować. Weszłam na forum prześledzić po całym dniu a wy też rozmawiacie o kotach i psach
Tyle lat go mieliśmy i nigdy nie wszedł pod koła nie wiem jak to się stalo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry