reklama

Kto po in vitro?

reklama
Nie nigdzie się nie ruszam wstałam tylko na obiad i znowu w łóżku leżę. Biorę magnez codziennie usg mam w środę, więc albo taki mój urok albo wiadomo co oby to nie było to. Bo naprawdę dziwny ból ale nie mam plamienia jak tak będzie.dalej idę do szpitala i tam spędzę święta
Słuchaj serce matki wie.. jak czujesz, że coś jest nie tak to do lekarza. Raczej zabezpieczona jesteś z każdej strony lekami itp.:-) będzie dobrze. l
 
Dziewczyny jestem na siebie zła źle zrobiłam. Powiedziałam męża siostrze ze jesteśmy po in vitro. Przez to że zaczęła temat ze jej koleżanka jest po i na córkę z in vitro. Chcieliśmy powiedzieć ale chyba za wcześnie. Mam dola
Mleko się wylało. Teraz wszystko zależy od tej osoby na ile jest "gadata". Możecie poprosić ją, żeby nie mówiła, ale jeśli ktoś ma skłonność do plotek to tylko sprawi, że będzie mówił chętniej, bo to sekret.

Ja bym poczekała jak się sytuacja rozwinie i jeśli by wyszlo na jaw, to albo bym nic nie mówiła, albo dumnie podniosła głowę, że umiem walczyć o swoje dzieci nawet kiedy ich jeszcze nie ma.

Ale musisz postąpić tak, jak podpowiada Ci rozum.
 
Mleko się wylało. Teraz wszystko zależy od tej osoby na ile jest "gadata". Możecie poprosić ją, żeby nie mówiła, ale jeśli ktoś ma skłonność do plotek to tylko sprawi, że będzie mówił chętniej, bo to sekret.

Ja bym poczekała jak się sytuacja rozwinie i jeśli by wyszlo na jaw, to albo bym nic nie mówiła, albo dumnie podniosła głowę, że umiem walczyć o swoje dzieci nawet kiedy ich jeszcze nie ma.

Ale musisz postąpić tak, jak podpowiada Ci rozum.
D zieki ja wiem że ona przeciwko nie jest ale myślę że w szoku była. Że tu kasy nie mamy a na in vitro wydajemy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry