adunnnia90
Fanka BB :)
Ja mam lg, sciagnelam aplikacje i mam tak jak pokazujesz w instrukcji :-)A sprawdzisz, czy jak wejdziesz przez aplikacje to arkusz nie jest już podlinkowany???
Napisane na LG-D855 w aplikacji Forum BabyBoom
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja mam lg, sciagnelam aplikacje i mam tak jak pokazujesz w instrukcji :-)A sprawdzisz, czy jak wejdziesz przez aplikacje to arkusz nie jest już podlinkowany???
Ja przy inseminacji miałam pełny pęcherz i nic mnie nie bolało...a Ciebie? Rozumiem,że przy in vitro czułaś ból i zabieg był za długo wykonywany?Przede wszystkim nie na pełnym pęcherzu, żeby był właściwy dostęp musi być kompletnie pusty pęcherz, używa się lepszych giętkich cewnikow, żeby zarodek na zgięciu nie uległ zniszczeniu, czytałam opracowanie naukowe w którym porównali transfer do zjazdu ze zjeżdżalni na basenie, można się podbijać, samo przygotowanie powinno być błyskawiczne tj umieszczenie przy dnie macicy cewnika, bo wytwarzają się oocyty które odpychają zarodek, samo wpuszczenie zarodka zaś bardzo powoli...
Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
6 tydzień i 6 dzienA który to tydzień albo dzień po transferze?
U mnie jest coraz gorzej wkoncu się dzisiaj położyłem w czuję w środku i ciągnie mnie, minęły mi teraz mdłości alr rano myślałam,że padne, a cycuszki są wielkie i bolą mocno. Każda kobieta przechodzi inaczej, więc radzę nie sugerować się objawami innych. Ja myślałam, że nie będę miała mdłości bo moja mama nie miała i co mam i jest coraz gorzej. A jem tyle, że rodzina płakała ze śmiechu dzisiajJa nie mam wyraźnych objawów, jedyne to lekkie rozciąganie (ale ja już jestem prawie 3 tyg po transferze) i mokry śluz. Mam też chęć np na buraki, ale np już nie bolą mnie piersi.
O prosze OlsztyniankaNie kochana, ja juz nie jeżdżę do Gdańska bo dr. Hajdusianek powiedział ze nie ma już potrzeby. Mam się zjawić gdyby coś się działo ale wszystko jest ok.
Teraz mam wizytę u siebie w Olsztynie. Fajnie byłoby się zobaczyć na żywo i kawę w Costa wypić [emoji6]
[emoji127] 28.10.2017
Mam nadzieję,że doda to teraz twojemu ojcu siły do życia i życzę mu bardzo dużo zdrowia i uśmiechu na codzieńJa też rano powiedziałam przy śniadaniu, pokazałam zajączka. Chociaż nie planowałam.
Pisałam kiedyś, ze mój tata jest po raku żołądka i po resekcji. Mama się wczoraj żaliła, że stracił chęć do życia, nie je, schudł ponad 30 kilo i odmówił brania leków, czy jakiejkolwiek kroplówki. Więc pokazałam mu dzisiaj orzeszka i powiedziałam, że jak chce się z nim spotkać we wrześnio (jeśli oczywiście orzeszek zechce zostać) to musi brać leki i jeść.
Bardzo się cieszyli. Tata płakał. Ale powiedziałam im, że jeszcze nie ma serduszka, więc różnie jeszcze może być. Ale babcia była kiedyś pielęgniarką, pracowała między innymi na porodówce (ale krótko) i wie, że to jeszcze bardzo wcześnie.
Magda, ale Tobie sie udalo. Kazal Ci lekarz odstawic leki na insulinoopornosc w ciazy? Wiesz, ze lepiej odstawiac powoli, bo moze grozic to poronieniem?
A ile mialas wczesniej stymulacji? Czy byla u Ciebie jakas znaczna poprawa w zarodkach, gdy zaczelac brac leki na insulinoopornosc?
U mnie ewidentnie nagle dobre zarodki, tylko nie mam pewnosci czy to leczenie insulinoopornosci, czy inne rzeczy ktore zmienilismy.
No właśnie przy iui też miałam pełny pęcherz, a nie powinno się przy tyłozgieciu, przed transferem pełny pęcherz tak samo, mocowal się 10 minut z umieszczeniem cewnika, nic nie widział na USG, po czym stwierdził że nie może być pełnego pęcherza - więc do toalety i od nowa mocowanie, wszystko w środku mnie bolało, nie powinno tak to wyglądać; (Ja przy inseminacji miałam pełny pęcherz i nic mnie nie bolało...a Ciebie? Rozumiem,że przy in vitro czułaś ból i zabieg był za długo wykonywany?
Odezwę się później na priv, mogę?Madzia zycze zeby dalo to kopa twojemu tacie zeby nabral checi do zycia z mysla ze zostanie niedlugo dziadkiem.
A tak z zawodowego zboczenia bo pracuje od 8 lat na oddzialach onkologicznych warto bybylo z tata pujsc do psychoonkologa tak zeby go troche podbudowal i zmienil tok myslenia
Przy iui nic nie czułam, wnioskuje że przez to niedopatrzenie inseminacja nie mogła się powieść skoro plemniki nie dotarły gdzie trzeba...Ja przy inseminacji miałam pełny pęcherz i nic mnie nie bolało...a Ciebie? Rozumiem,że przy in vitro czułaś ból i zabieg był za długo wykonywany?