reklama

Kto po in vitro?

Tak piszecie o badaniu zarodkow i nie daje mi to spokoju. U nas pierwsza ciąża zakończyła się z powodu wad genetycznych i naszego Synka. Wtedy mieliśmy badania, z których wynika, ze był to czysty przypadek i lekarz, który nas prowadzi nie kazał się nam martwić. To samo mówili lekarze w Anglii, którzy robili mam biopsję i zabieg. Mimo wszystko jednak strach jest. Myślicie, ze powinnam się martwić?
Nie sądzę, wyczerpalas juz limit złych wiadomości. Teraz juz może być tylko lepiej

[emoji127] 28.10.2017
 
reklama
Dziękuję Słońce. Boję się bardzo usg prenatalnego, ale trzeba wierzyć, że będzie dobrze.
Wiesz....ja miałam pgs a też mam drobny stres przed jutrzejszym usg genetycznym. Przynajmniej w teorii istnieje możliwość, że zdrowe zarodki w czasie rozwoju również mogą splatac figla ale....w dupie z teorią, wiem i czuję zw moje dzieciaki są zdrowe. Myślę pozytywnie i daję im siłę do prawidłowego rozwoju

[emoji127] 28.10.2017
 
Link do: ARTNewsletter a to dla dziewczyn, którym się transfer nie powiódł, w moim przypadku powinien być transfer próbny, wszystko trwało tak długo i tak boleśnie, a lekarz który mnie prowadzi od początku był w szoku z że mam macicę w tylozgieciu - wniosek, źle przeprowadzone insrminacje, źle przeprowadzony transfer, nie mam możliwości przejścia do innej kliniki, mam uwierzyć z że lekarz teraz się przyłoży skoro miał takie odkrycie, po ostatnim transferze był zmieszany, mówił że będzie ok, a ja wiem że zawalił, transfer powinien być lekki i szybki...

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom

Emilka tak mi przykro, tylko pamiętaj, ze Ty nie jesteś tu niczemu winna. Moim zdaniem powinnaś porozmawiać z lekarzem i powiedzieć mu o swoich spostrzeżeniach. Może potraktuje Cię priorytetowo następnym razem. Nie rób mu awantury - tylko spokojnie porozmawiaj. Kochana uda sie, pamiętaj ze nie możemy sie poddawać.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry