reklama

Kto po in vitro?

mandaryna- ja będę w piątek u lekarza i jak nie zapomnę to się zapytam dlaczego te moje w 5dobie przestały sie rozwijać. Leczysz się w gamecie-hmmm podobno mają ogromne doświadczenie w te klocki. A robiliście badania o podłożu genetycznym?!?!?Może tam tkwi przyczyna??? Że one wszystki poprostu obumarły?!?!?!
Ja tak jak pisałam teraz mój łyka wit.C i salfazin, przedtem brał androvit
 
reklama
Dzięki Kobietko, jak byś pamiętała to się zapytaj o przyczyny obumierania.
Do mnie ma zadzwonić lekarz po 13-stej może się coś więcej dowiem. Teraz chyba będziemy musieli zrobić genetykę. Co do Gamety w Łodzi, to są właśnie plusy - mają doświadczenie i naprawdę dobrze się tam człowiek czuje.
 
Minie - bardzo bardzo mi przykro. Moze jednak to nie okres co?
Mandaryna- ja tez lecze sie w Gamecie w Gdyni i byłam bardzo zadowolona i z kliniki i lekarza. O invikcie tez słyszałam , ze czujesz sie jak w fabryce.
Moj maz miał słabe nasienie i okazało sie, ze ma wysoki poziom prolaktyny i to od tego mogło byc wiec brał Bromocorn. Do tego salfazin i witamine E w dużej dawce i chyba mu troche pomogły . Robiliśmy 2 badania genetyczne chyba na chromosomy, mukowiscydoze... Znam naka parke, ktora nie ma problemu z zajściem ale niestety ze sobą maja chore dzieci bo właśnie cos z genetyka nie tak ....
 
Do Gamety jeźdżą znajomi M (spod Opola) i też teraz czekają na wynik- a może już go znają.....
Ja tylko wiem, że najpierw rozwija się sama komórka jajowa- jeżeli jest OK, potem w 3 dobie do akcji wkracza plemnik i jeżeli jest też OK to rozwijają się oboje, ale co miało wpływ dalej- tego nie wiem, bo ja w tedy już byłam na telefon. U mnie w sumie zostały 3, 2 mi podano, 1 zimuje.u ciebie to dziwne, że wszystkie stanęły....
 
DZiewczyny szkoda ze sie nie udało, wiem co czujecie , dacie rade i jeszcze bedzie dobrze - wiara czyni cuda i mój cud trwa. co do plamien to prosze was bez nerwów wiecej luteiny lub duphaston. zero myslenia o @.
ja teraz zmagam sie z mdłosciami i wymiotami wiec dziewczyny osłabienie to normany odruch. trzymam kciuki za was.
 
Do Gamety jeźdżą znajomi M (spod Opola) i też teraz czekają na wynik- a może już go znają.....
Ja tylko wiem, że najpierw rozwija się sama komórka jajowa- jeżeli jest OK, potem w 3 dobie do akcji wkracza plemnik i jeżeli jest też OK to rozwijają się oboje, ale co miało wpływ dalej- tego nie wiem, bo ja w tedy już byłam na telefon. U mnie w sumie zostały 3, 2 mi podano, 1 zimuje.u ciebie to dziwne, że wszystkie stanęły....
Nie, troszkę nie tak jest. Zapłodnienie polega od samego początku na interakcji komórka jajowa- plemnik ( na tym polega zapłodnienie). Niektórzy naukowcy udowodnili, ze za zły rozwój embrionu do 3 doby, mogą odpowiadać problemy z komórka jajowa, a po 3 dobie poprawny rozwój zarodka w głównej mierze zależy od zdrowego plemnika. Tak mnie to tłumaczył lekarz, przy czym zaznaczając ze to ciagle teoria która nie jest na 100% niepodważalna.
 
Nostalgia- może źle to ujęłam, owszem oboje są potrzebni, ale najpierw rozwija się komórka, a plemnik tylko sobie w niej "siedzi" i zaczyna swoją robotę w 3 dobie....
 
ja mialam 12 zaplodniodnych ale przetrwalo tylko 9 i w trzeciej dobie mialam podane 2 to bylo przy drugim podejsciu 7 caly czas dzielacych sie zamrozili i teraz je wykozytalam kazlam 4 wyjac wszystki 4 byly wysmienite i zrowe 2 mi wprowadzili 2 wyrzocili a na zimowisku jeszcze na 5 lat mam zamrozone 3.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry