jestem trzeci dzien po transferze trzech 5-dniowych blastocyst w klinice w Ostrawie. Pierwszym razem miałam podane 3 trzydniowe zarodki, potem 3 mrozaczki. Nie udało sie wiec teraz zdecydowalismy sie na blastocysty. bylo 7 jajeczek, 4 sie zaplodnily, 1 padlo przed piatym dniem i 3 silne mi podano. tym razem zalecono mi tez prednison zeby organizm nie odrzucil ciazy. siedze w domu i dostaje kota. ciagle czytam fora i zastanawiam sie czy te maluszki juz sie zaimplantowaly

