reklama

Kto po in vitro?

Nie, nie brałam takich rzeczy. Już sama nie wiem co mogę... Wzięłam kilka tabletek rutinoscorbinu, ale nie dużo, bo nie chcę dziecku w żaden sposób zaszkodzić...

Ale pocę się, więc zakładam, że organizm walczy. Dziś nawet mniej marudna jestem, bo wczoraj jak mąż z pracy wrócił to jego zadaniem było... głaskanie mnie po głowie :D
Paracetamol możesz brać bez problemu w gorączce i bólu (najlepiej w czapkach)... Mi moja dr mówila że paracetamol nie zaszkodzi bardziej moze zaszkodzic jak mamusia się męczy...

ET: 07.04.2017 [emoji173][emoji173][emoji173][emoji173]
 
reklama
Gorączka cię dopadła tez?!
Byłaś u lekarza z tym ustrojstwem!?

ET: 07.04.2017 [emoji173][emoji173][emoji173][emoji173]
Właśnie nie czuję gorączki, może lekki stan podgorączkowy, ale nie mam gorączki. Dzisiaj mniej już kaszlę, pije syrop prawoślazowy, bo w aptece pani mówiła mężowi, że mogę i take specjalne tabletki na gardło dla ciężarnych "Prenelan" z maliną i propolisem. I leżę. I się gotuję w swojej skórze.

Najlepsze mąż opowiada mi wizytę w aptece. pani go typa a żona ma suchy czy mokry kaszel. A mąż jej na to, że kaszlę o tak: "ekhem, ekhem"... Także tak...
 
Właśnie nie czuję gorączki, może lekki stan podgorączkowy, ale nie mam gorączki. Dzisiaj mniej już kaszlę, pije syrop prawoślazowy, bo w aptece pani mówiła mężowi, że mogę i take specjalne tabletki na gardło dla ciężarnych "Prenelan" z maliną i propolisem. I leżę. I się gotuję w swojej skórze.

Najlepsze mąż opowiada mi wizytę w aptece. pani go typa a żona ma suchy czy mokry kaszel. A mąż jej na to, że kaszlę o tak: "ekhem, ekhem"... Także tak...
Hahaha ot właśnie cali nasi mężowie....

ET: 07.04.2017 [emoji173][emoji173][emoji173][emoji173]
 
Właśnie nie czuję gorączki, może lekki stan podgorączkowy, ale nie mam gorączki. Dzisiaj mniej już kaszlę, pije syrop prawoślazowy, bo w aptece pani mówiła mężowi, że mogę i take specjalne tabletki na gardło dla ciężarnych "Prenelan" z maliną i propolisem. I leżę. I się gotuję w swojej skórze.

Najlepsze mąż opowiada mi wizytę w aptece. pani go typa a żona ma suchy czy mokry kaszel. A mąż jej na to, że kaszlę o tak: "ekhem, ekhem"... Także tak...
Madzia a tak poza ta twoja cholera co cię dopadła to mam takie pytanie.... Czujesz już ruchy!?

ET: 07.04.2017 [emoji173][emoji173][emoji173][emoji173]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry