Szczescie1986
Fanka BB :)
Dziewczyny macie jakieś rady żeby tym razem się udało!co robić, żeby 5 raz był szczęśliwym...
Napisane na E6653 w aplikacji Forum BabyBoom
Napisane na E6653 w aplikacji Forum BabyBoom
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Super wieści!!! Cieszę się razem z tobą!!!!U mnie wszystko ok. Tylko sprzęt do du..y, albo lekarkadlatego nie wrzucę zdjęcia bo porazka
. Serduszko bije dziecię rośnie mimo że ponoć jest 3 dni młodsze
. Trafiłam na zastępstwo za mojego ginekologa. Ta kobieta przemiła ale nawet w liczeniu tygodni musiałam jej pomóc
. Niestety musiałam pójść bo w niedzielę na 3 tyg wyjeżdżam do Polski i chciałam być na bieżąco no i recepty pozalatwiac. Po powrocie mam nadzieje ze już mój lekarz będzie. Pozdrawiam cale zgromadzenie
![]()
Znów się u nas dzieje!!!
To wielki i ważny dzień dla @evulek111 - być może najważniejszy w życiu!!! Evulka, szczęścia dla ciebie i twoich ślicznych blastusiów, niech zostaną z tobą, zdrowo się rozwijają i kochają cię tak jak i ty je kochasz! Trzymamy mocno kciuki!!!
@Alfistka @Oska305 @Liv26 - udanych wizyt, samych super wieści, wspaniałych wyników!!!
Oh super,że dobre wieści ;-) No to cudnie,że wszystko u Was dobrze, i że serduszko pięknie bije ;-) A co do sprzętu troszkę żałujemy,że nie obejrzymy zdjęć ale czekamy na następny raz ;-)U mnie wszystko ok. Tylko sprzęt do du..y, albo lekarkadlatego nie wrzucę zdjęcia bo porazka
. Serduszko bije dziecię rośnie mimo że ponoć jest 3 dni młodsze
. Trafiłam na zastępstwo za mojego ginekologa. Ta kobieta przemiła ale nawet w liczeniu tygodni musiałam jej pomóc
. Niestety musiałam pójść bo w niedzielę na 3 tyg wyjeżdżam do Polski i chciałam być na bieżąco no i recepty pozalatwiac. Po powrocie mam nadzieje ze już mój lekarz będzie. Pozdrawiam cale zgromadzenie
![]()
Ale co przed transferem bo te 4 dni muszę pozostać w łóżku najlepiej,a potem życie normalne....wyluzować się! iść do spa, na zakupy z koleżanką, przeczytać wszystkie zaległe książki, które tak wciągają, że zapominasz o Bożym świecie, plotkować, bawić się i żartować z lubym! wtedy powinno się udać!! a przynajmniej mam taką nadzieję! trzymam kciuki![]()
JA niestety wiem,że to strasznie ciężkie do zrozumienia, jednak nie ma złotej metody co zrobić aby się udało - gdyby taka była każda z nas zapewne by skorzystała. Trzeba jeść ananasa ;-) Pić czerwone wino unikać zapachowych kosmetyków - to przed ;-) A potem to niestety tylko pozytywne nastawienie i wiara, w przypadku powodzenia transferu niestety główną rolę odgrywa już natura i szczęście... tak mi się wydaje.Ale co przed transferem bo te 4 dni muszę pozostać w łóżku najlepiej,a potem życie normalne....
Napisane na E6653 w aplikacji Forum BabyBoom
Ile dni jesteś w domu po transferze?ja przed transferem chodziłam do pracy, stwierdziłam, że tak szybciej minie mi czas. I faktycznie, nie dość, że dużo pracy to jeszcze mam tak fajną ekipę, że 4 dni minęły mi jak z bicza strzelił na dodatek cały czas miałam świetny humor. Czy to coś dało, jeszcze nie wiem, przekonam się 28. Natomiast każdy z nas jest inny. Mnie czekanie i nic nie robienie dobija, dlatego staram się funkcjonować normalnie, choć po transferze do pracy nie chodzę....
Jesteś już po 3 stymulacjach czy 3 transferach?? Gosiu a w jakiej klinice się leczysz? Je jestem teraz już w sumie w 3 klinice gdzie miałam przeprowadzane in vitro i zaskakujące jest to że za pierwszym podejściem miałam 15 komórek, kolejne 2 - po 6 marnych komórek, słabe zarodki. Teraz w trezciej klinicie tych komórek pobrali 30 i nigdy tak ładnych zarodków nie miałam! Plujemy sobie teraz w twarz że nie kazaliśmy zapładniać wszytskich komorek tylko 15, może a nawet na pewno miałabym jeszcze więcej mrożaków. Tu też mrożą w 3 dobie tak że więcej tych zarodków jest, a te gorsze zostawiają do dalszej hodowli na kolejne dni. Nie miałam nigdy blastocysty ale przypuszczam że te zarodki które były teraz mrożone w 3 dobie mogły osiągnąć to stadium czy jak to nazwaćU nas walka wyglada tak jak u ciebie czyli walczymy dalej. Wlasnie po 3 nieudanej probie regenerujemy sily robimy diagnostyke i szukamy nowej kliniki
Uu to ja będę jeść ananasa z tym winem to powaga?JA niestety wiem,że to strasznie ciężkie do zrozumienia, jednak nie ma złotej metody co zrobić aby się udało - gdyby taka była każda z nas zapewne by skorzystała. Trzeba jeść ananasa ;-) Pić czerwone wino unikać zapachowych kosmetyków - to przed ;-) A potem to niestety tylko pozytywne nastawienie i wiara, w przypadku powodzenia transferu niestety główną rolę odgrywa już natura i szczęście... tak mi się wydaje.