hej dziewczyny!! Smutno się zrobiło

Miśka, Misia Przykro mi bardzo!!! Mam nadzieję, że szybko uda się znaleźć powód niepowodzenia!
Co do tarczycy, to ja właśnie mam subkliniczną niedoczynność tarczycy. Trafiłam na nią oczywiście sama, bo mój lekarz ogólny macał mnie po szyi i twierdził, że jest dobrze. Do endokrynologa trafiłam z TSH =6,4 i czułam sie koszmarnie - zawroty głowy MEGA senność - zasypiałam nawet za kółkiem

sucha skóra i wiele innych - nie pamiętam juz dokładnie - leczę się od 3 lat i teraz moje TSH wynosiło 1,7. Jak tylko uda się zaciżyć, to w te pędy mam sie umawiać na cito do endokrynologa na wizytę.
Mi po punkcji przepisano luteinę i duphaston 3x2, bo lekarz mówił, że ciałko żółte po IVF nie jest wydolne, więc jest to konieczność.
Gieniek - gratuluje kochana :-) piękny przyrost - oby tak dalej - kciuków nie puszczam!!!
A ja jutro jadę po moje 2 bąbelki!!!!!!
Wczoraj dzwoniła do mnie embriolog i pochwaliła zarodeczki, że wszystkie 7 weszło po 3 dobie prawie równo w fazę kolejnych podziałów, więc kamień z serca. Ich klasę ocenia od średniej, do wysokiej, więc tez dobrze!!
Już nie mogę się doczekać jutra :-) Ogarnia mnie jakiś taki spokój, że wszystko bedzie dobrze!!
Bardzo żałuję, że transfer będzie mi robił inny dr....:-(