reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kotów przedewszystkim bo są nosicielami toxo a czyszczenie kuwety odpada całkiem.....
Ryzyko zwiększa się gdy nie są szczepione
Owszem trzeba uwazac ale u moich rodziców jest kotka pol domowa pol dzika lata po polach i lesie je myszy ptaki itd spala ze mna w lozku wielokrotnie jak mieszkałam z rodzicami. Nie przechodzilam toxo. A teraz jak byłam u rodziców to nie wpuszczalismy jej do domu, ale ogólnie przesada z tymi kotami i toxo wg mnie...takie same zagrożenie jak owoce warzywa mięso. Co nie znaczy ze nie należy uważać[emoji6]

10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu
 
Jest wynik 0.76 czyli po wszystkim nie mam co sie łudzić spadło prawie do zera i dzwoniłam pytałam czy zamrozli i nic sie nie udało zamrozc więc zaczynam wszystko od 0 całą procedurę przykro mi ale co ja moge nic nie moge czekam jeszcze jak lekarz zadzwoni co powie
Jesteś w trudnej sytuacji ale widzę ze masz w sobie tyle sily ze dasz radę wierzę w Ciebie[emoji8]

10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu
 
Dziewczyny, czy któraś z was tez miała torbiel i się jej nie zmniejszyła? Bo mam pytanie, lewy jajnik trochę mnie pobolewa, to w nim zrobiła mi się torbiel, nie wiem czy to dobrze czy zle. Nie plamie. Ale nie wiem czy to powód żeby dzwonić do lekarza? Boje się, ze zamiast się zmniejszać to się powiększa.
 
Dziewczyny mam pytanie dotyczące mrożenia zarodków. Czy u Was mrożą w 3-ciej dobie? U mnie część zamrozili w 3-ciej dobie, część (5) zostawili i zastanawiam się jaka jest w tym logika. Z pozostałych tylko jeden dotrwał do 5-tej doby i ten też jest zamrożony, a reszta niestety obumarła. Jeśli wychodzą z założenia, że u kobiety zarodkom jest najlepiej, to powinni wszystkie zamrozić w 3-ciej dobie. Nie rozumiem tego, a lekarka nic mi nie wytłumaczyła, mówiąc, że nie ma kontaktu z embriologami, to ich decyzja. Martwi mnie to, bo jeśli jedna blastka nie chwyci, to mam 3-dobowe mrozaczki, z których jest totalna loteria (i koszmarne pieniądze za każdy transfer). Zastanawiam się, czy nie rozmrozić ich i trzymać do 5-tej doby, żeby zobaczyć, czy one w ogóle się do czegoś nadają. Miała któraś z Was podobną sytuację?
U mnie wszystko trzymali do 5 doby. I od razu lekarz to mówił. Tylko u nas nasienie ok. Ta sama klinika i lekarz moja znajoma miała 2 komórki to hodowali do 3doby.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry