reklama

Kto po in vitro?

reklama
W srode jak mnie tak te plecy bolaly to bylam jakos optymistycznie nastawiona ale jak mi wczoraj wszystkie bole przeszly to dostalam jakiegos zalamania nerwowego. Mam nadzieje ze te wahania nastroju to tez od lekow bo jak nie to zaczynam sie powaznie zastanawiac nad wiz u psychologa... spoko ze masz taka prace ze mozesz chodzic, ja tez bym chodzila ale nie moge ryzykowac:(
Mnie by nie musialo kopac, byle mozna byo na drugi dzien po transferze bete robic :p
Jak po grilu? Bylas?:)
Nie byłam, z domu wyszłam wczoraj tak tylko spacery z psem. Dodatkowo może z nerwów albo dlatego że dużo jem :pczęsto chodzę do toalety ale to już sprawdziłam kropeczka nie wypróżnie haha
 
We mi tak nie mow bo niepotrzebnie sie tylko nakrecam a potem bedzie wieksze rozczarowanie :(
aplanuj sobie jakiegos fryzjera, kino czy cos tam:)
Cos pomyślę.
kiedy ja poważnie tak czuję! ale dobra juz milkne.
CO do psychologa - po drugin ivf poszłam i tylko sie wkurzyłam bo mi pow. ze uwaza ze blokade mam psychiczna i dlatego sie nie udaje, i sie tylko wkurzylam i wiecej do niej nie wrocilam. pewnie kiepska była jakos mnie zraziła ale ogolnie warto przegadac chyba to co sie dzieje.
 
Cos pomyślę.
kiedy ja poważnie tak czuję! ale dobra juz milkne.
CO do psychologa - po drugin ivf poszłam i tylko sie wkurzyłam bo mi pow. ze uwaza ze blokade mam psychiczna i dlatego sie nie udaje, i sie tylko wkurzylam i wiecej do niej nie wrocilam. pewnie kiepska była jakos mnie zraziła ale ogolnie warto przegadac chyba to co sie dzieje.
To ze ja moge miec blokade to wiem, tylko niech mi powie jak ja "sciagnac" :P
 
reklama
Nie wiem czy przy in vitro blokada w glowie ma cos wspolnego. W pomocy w zajaciu w ciaze w spospb naturalny pewno tak ale tu chyba nie. Juz nam przeciez podaja gotowe zarodki. I najwazniejsze żebyśmy były dobrze medycznie przygotowane
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry