Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak wlasnie wszystkoe byly 3dniowe, jutro maja dzwonic. Ale jak sie w 3dobie przestaja rozwijac to.co dalej? Jak mozna to jakby naprawic...?Kochana podjęłaś słuszną decyzję - zgodną z własnym sumieniem. Pieniędzy szkoda, czasu też, leki znów trzeba będzie w siebie ładować ale co zrobisz. Jeśli u Was jest problem z nasieniem to może warto przytrzymać wszystkie zarodki do 5 doby? Wszystkie teraz miałaś 3dniowe? Podobno czynnik męski włącza się właśnie w 3 dobie i wtedy niektóre zarodki mogą się przestawać rozwijać...
Ale jeśli obserwują go jeszcze do jutra to i u Ciebie jest cień nadziei na cudMoże to zmarzluch straszny i mu trzeba więcej czasu na rozgrzanie silnika
Mają jutro dzwonić do Ciebie?
U mnie w klinice decydowalam o ilości zarodków podawanych do macicy. I w invicie odmrazaliby do skutku właśnieDziewczyny a jak rozmrozony zarodek sie nie rozwija a ma sie jeszcze mroziaki to biora kolejny czy caly cykl idzie sie jeb..?
jak ja się przy transferze dowiedziałam że oprócz tego co mi włożyli do brzucha zostaje jeszcze 5 to byłam przerażona jakim cudem ja po nie wszystkie wróce i je urodze... problem rozwiązał się sam i teraz się modlę, żeby choć jednego móc trzymać w rękach...
Juz masz wynik?@Joaszka decydując się na ivf musisz liczyć się z tym, że koszty będą naprawdę spore.
Ja do crio w zeszłym mcu wydalam ponad 5 tys. W tym są badania, wizyty i leki. W tym mcu crio kosztowało nas prawie 3 tys. I dupa ciąży z tego nie ma
To zalezy od.rodziny... przykro mi ze masz taka, ale nie zdaja sobie sprawy, ze na to kase wykopie sie chocby spod ziemi...Musisz tylko się liczyć z tym, że procedura to nie wszystko. Do tego dochodzą leki po transferze (w najtańszej opcji ok 1000zł/miesiąc), i inne "gadżety" jak np metoda zapladniania IMSI jeśli będziecie mieć wskazania, embrioglue, AH - w zależności co Wam będzie potrzeba. Mój drugi transfer z tą nieszczęsną kroplówką wyniósł niewiele mniej niż 10 tys... Zrobiłam dziś podliczenie półtora rocznego leczenia i wyszło mi ponad 48tys... Jakby ktoś dał mi to do ręki to chyba nie wiedziałabym co z tym zrobić... Nawet nie mówię rodzinie o ifv i o tym, że leczenie jest takie drogie bo by mi ćwoki (nie mówię tu o rodzicach, choć oni tez o niczym nie wiedzą) zaczęli zazdrościć, że mam tyle hajsu, zamiast współczuć przeżyć.
U mnie lekarze decyduja i bede miala jeden podany. Zostana mi jeszcze dwa i tak sie zastanawiam po tym co sie dzisiaj walczacej stalo czy bede w razie co inne rozmrazac. Normalnie zaczynam sie bac. To loteria niestety. Jakies ciemne chmury ostatnio zawisly na forum po fali dobrych wiadomosci..U mnie w klinice decydowalam o ilości zarodków podawanych do macicy. I w invicie odmrazaliby do skutku właśnie
[emoji127] 28.10.2017
Ja już prawie postanowiłam. Coś więcej będę wiedziała po wizycie u lekarza. Tylko cholernie się boję, że to in vitro też nic nie da...
I nie ukrywam, że wątek finansowy też jest ważny...
Jakby się udało, to bym i dopłaciła lekarzowi, ale jak się nie uda, i pomyślę, że nie dość, że człowiek nerwy, czas i zdrowie traci, to jeszcze taką sumę...Kasę musielibyśmy ruszyć z tego co odkładamy na wkład własny do kredytu mieszkaniowego. Dużo tego nie ma...
Mąż niby też mówi, że możemy spróbować, ale on tak naprawdę pogodziłby się i z tym, że będziemy mieli tylko jedno dziecko...
To mi bardziej zależy...
Mi tez brakuje sil, ja walcze czwarty rok ale mam jednego szkraba a wiec troche inaczej tym razem podchodze bo byl moment ze tylko myslalam o ciazy ze i troche mlodego zaniedbalam! Teraz zmienilam nastawienie i latwiej mi przychodzi.
Ja mieszkam w Szwajcarii ale lecze sie w Invicta w Warszawie.
Trzymaj sie i nie poddawaj [emoji106]
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom