reklama

Kto po in vitro?

reklama
Boże i Św Rito dziękuje za ta kreskę!
Jeszcze tylko beta, pózniej druga która ładnie rośnie, potem wizyta pęcherzykowa, potem serduszkową, potem następna, prenatalne, Pappa, Nifty, połówkowe..... i proszę [emoji1348]

1506486670-aaaaaa.jpeg



"Będziesz szczęśliwa"-powiedziało Życie "...ale najpierw nauczę Cię być silną"
Super Super!!
 
O hehe dzięki :-)
Ja tam z kościołem różnie... po ostatnim transferze chodziłam cały czas, teraz jakoś nabrałam dystansu... Wierzę w Boga i modle się,ale tez mi tak strasznie ciężko zrozumieć dlaczego akurat my przez to przechodzimy?? Czy zrobiliśmy coś złego? Raczej nie, trzeba wierzyć ale też walczyć. A bardzo nie lubie powiedzenia "Bóg tak chciał" Więc usiądę na kanapie i nic nie będę robić... bo Bóg tak chciał? Nie bardzo :P

Mam calkiem podobnie.
Wychowana bylam w bardzo wierzacej rodzinie, a teraz to roznie. Duzo jest we mnie watpliwosci, nie w samego Boga, ale w cala reszte. A kosciol to juz wogole...



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dzień dobry dziewczyny. Dziś 8dpt to znaczy że jeśli wszystko dobrze to zarodek powinien zacząć produkować betę hcg. Ehhhh.... jeżeli wszystko ok. Zazdroszczę Wam 5 dniowych zarodków bo szybciej jednak wiadomo... Coś mnie tam czasem zakuję ale wiadomo że to nic nie znaczy.
Dziś kupię test i jutro rano go zrobię a potem pojadę na betę a w piątek na betę do kliniki. Boję się bardzo :(



Ja wierzę w Boga ale nie w kościół. Moim zdaniem gdzieś on bardzo błądzi a nie my. A w Boga wierzę bez względu jak kto go nazywa. Często do niego mówię a nawet krzyczę na niego. Wiem że wiele w moim życiu zrobił dla mojego dobra i nie raz mi przysłowiową dupę uratował. Gdy wpadłam w rozpacz że są tylko cztery jajka z czego trzy zdolne do zapłodnienia a potem że się nie dzieliły przepłakałam cały dzień i noc a potem stał się cud i jeden zawalczył i nagle ruszył. Dla mnie to był prawdziwy cud i mam nadzieję że ten cud dalej się rozwija i walczy we mnie. Może właśnie dlatego tak się stało że jeden został żebym o inne się nie martwiła, że tam czekają. Chcę w to wierzyć.
Wierze, ze Ci sie uda kochana. Trzymam mocno kciuki za Ciebie. Zycze Ci z calego serca zobaczenia jutro dwoch kresek na tescie :*
 
reklama
A wiara ma to że jeśli ktoś wierzy w Boga,to wierzy że on daje życie..."bądź wola Twoja"
Skoro Bóg dziecka nie chce dac...
Widocznie ma w tym jakiś plan...

No tak wyglada logika osób wierzących...

Gdym była wierzaca i pokladala wiarę w plan Boży i inne takie to naprawdę nie wiem jak to można pogodzić z ivf...

Ale ja wierzaca nie jestem. To nie Bóg daje dzieci i decyduje kto będzie a kto nie w ciąży.
Tylko "natura". A skoro można jej pomoc nauką i medycyną to super.

Napisane na LG-H815 w aplikacji Forum BabyBoom
Nie zgodzę się z Tobą!!!
masz prawo do wyrażania własnych poglądów...
Jednak moje pytanie odnośnie twojej wypowiedzi brzmi: to kto daje życie przy ivf!?
Ivf to jak pięknie powiedział dr z kliniki w której się leczę : "Nie jest zabawa w Boga. Ktoś tym steruje" ....

ET: 07.04.2017 [emoji173][emoji173][emoji173][emoji173]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry