reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tak, położna mówiła, że pora dnia nie ma znaczenia byle zawsze o tej samej porze więc codziennie o 5:00 rano robię żeby potem już się nie stresować że coś mi wypadło i nie będę miała możliwości zrobienia o odpowiedniej porze.



Tak, działanie zawsze powoduje że mi psycha się poprawia jakoś. Poza tym nie ma co się załamywać w końcu moje AMH może i spadło ale jest w normie przecież.
Ja zawsze brałam wieczorem zastrzyki stymulujące i wiem, że większość dziewczyn tak samo. Później jak włączyłam orgalutran to jego zawsze rano a resztę wieczorem. Tak koło 22 nawet.
 
Tak, położna mówiła, że pora dnia nie ma znaczenia byle zawsze o tej samej porze więc codziennie o 5:00 rano robię żeby potem już się nie stresować że coś mi wypadło i nie będę miała możliwości zrobienia o odpowiedniej porze.



Tak, działanie zawsze powoduje że mi psycha się poprawia jakoś. Poza tym nie ma co się załamywać w końcu moje AMH może i spadło ale jest w normie przecież.
Tak, tak. Życzę Ci abyś się po nich dobrze czuła. :) Mi lekarz mówił żeby na wieczór bo się przesypia wszystkie skutki uboczne :biggrin2:
 
Tak, położna mówiła, że pora dnia nie ma znaczenia byle zawsze o tej samej porze więc codziennie o 5:00 rano robię żeby potem już się nie stresować że coś mi wypadło i nie będę miała możliwości zrobienia o odpowiedniej porze.



Tak, działanie zawsze powoduje że mi psycha się poprawia jakoś. Poza tym nie ma co się załamywać w końcu moje AMH może i spadło ale jest w normie przecież.
A mi mowili zeby robic codziennie miedzy 6 a 10 takze ja robie o 6 rano :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry