reklama

Kto po in vitro?

reklama
@walczaca o szczescie do 10 jajek to tak hiperki chyba nie zakładają. Nie chodzi o ilość tylko jak organizm to zniesie. Ja mialam delikatną hiperkę a tylko 6 jaj. Jak tylko źle się poczujesz dajesz znać lekarzowi. Woda w brzuchu się zbiera więc objętościowo się on zwiększa trzeba obserwować nawet mierzyć jakieś duszności można mieć i takie rzeczy, jajniki bardzo bolą. Jak cos źle dziewczyny napisałam to poprawcie mnie proszę bo już średnio dokładnie pamiętam

---26tc---
Dzięki. Pierwszej stymulacji wcale nie czułam, a teraz delikatnie czuję cały czas te jajniki, ale to chyba jeszcze nie powód do zmartwień? To nie jest nawet ból, tylko taki jakby dyskomfort...
 
tak szybko czas zleciał i tak intensywnie działałam ze z jajec sie wyprztykałam ;)
i nie czuje ze rymuje :)
a dużo naprodukowałaś jajek ? Ja miałam bardzo dużo, zarodków miałam 4( blastki) ale dodatkowo zamroziłam jeszcze 6 komórek żeby nie musieć drugi raz się stymulować. Jak się uda zajść w ciąże to chyba oddam je do adopcji( chociaż nie wiem czy mrożone mogę być oddane do adopcji.
 
a dużo naprodukowałaś jajek ? Ja miałam bardzo dużo, zarodków miałam 4( blastki) ale dodatkowo zamroziłam jeszcze 6 komórek. Jak się uda zajść w ciąże to chyba oddam je do adopcji( chociaż nie wiem czy mrożone mogę być oddane do adopcji.
mało ..za1 razem 6 za drugim 6 a za trzecim dwa w tym jedno małe.. nie mam mrożaków, zaczynam od początku. Teraz bedzie walka o jajka.
 
Raczej nie. Zdarzają się takie "plamienia" a później pozytywne bety także niestety trzeba jeszcze czekać, i nie jest to jeszcze powód do zmartwień! ;-)
no niby nie, ale zamarłam w toalecie. Zadzwoniłam do lekarza, powiedział, że jak będzie sie to plamienie utrzymywało dłużej jak dzień to mam zadzwonić. Bo rano jeszcze nic nie bylo. tzn luteina ze mnie wypływa.
 
reklama
a dużo naprodukowałaś jajek ? Ja miałam bardzo dużo, zarodków miałam 4( blastki) ale dodatkowo zamroziłam jeszcze 6 komórek żeby nie musieć drugi raz się stymulować. Jak się uda zajść w ciąże to chyba oddam je do adopcji( chociaż nie wiem czy mrożone mogę być oddane do adopcji.
jeżeli najbliższe 2 próby się nie udadzą to Lewy mówił że adopcja komórki, ale ja nie dam chyba rady :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry