reklama

Kto po in vitro?

Ehh... trochę szkoda,że niestety znowu trzeba miesiąc odczekać, ale myślę że warto. Czyli jeżeli chodzi o wlewy z intralipidu to zupełnie nic nie skomentował? Ani że były potrzebne, ani że zupełnie nie...?
No zaskoczyłaś go, bo byłaś idealnie przygotowana do wizyty :-))
Nie z intralipidu tylko immunoglobulin:) no wlasnie nic nie skomentowal ale chyba od zlej strony zaczelam temat bo wyszlo chyba jakbym od razu stwierdzila, ze lekarz to bezpodstawnie zlecil, moj blad.
No i wszystkie daty, nazwy i dawki lekow pamietalam, duzo badan mialam, chcial zaskoczyc koniecznoscia zazywania kwasu foliowego metylowanego - juz zazywam, kazal zrobic jeszcze badanie na mutacje genu protrombiny - okazalo sie ze mam tylko nie zauwazyl w badaniach itp, chyba zaczynam zalowac, ze prawie wszystko wiedzialam:P
 
reklama
Nie z intralipidu tylko immunoglobulin:) no wlasnie nic nie skomentowal ale chyba od zlej strony zaczelam temat bo wyszlo chyba jakbym od razu stwierdzila, ze lekarz to bezpodstawnie zlecil, moj blad.
No i wszystkie daty, nazwy i dawki lekow pamietalam, duzo badan mialam, chcial zaskoczyc koniecznoscia zazywania kwasu foliowego metylowanego - juz zazywam, kazal zrobic jeszcze badanie na mutacje genu protrombiny - okazalo sie ze mam tylko nie zauwazyl w badaniach itp, chyba zaczynam zalowac, ze prawie wszystko wiedzialam:p
Sorka, ja jestem dziś trochę nie przytomna :P o immunoglobuliny mi chodziło ;-)
Czyli czuł się jakby troszke niepotrzebny :P a badania za miesiąc możesz u siebie robić a do niego tylko z wynikami, czy musisz też jechać do Niego??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry