• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Ehh... trochę szkoda,że niestety znowu trzeba miesiąc odczekać, ale myślę że warto. Czyli jeżeli chodzi o wlewy z intralipidu to zupełnie nic nie skomentował? Ani że były potrzebne, ani że zupełnie nie...?
No zaskoczyłaś go, bo byłaś idealnie przygotowana do wizyty :-))
Nie z intralipidu tylko immunoglobulin:) no wlasnie nic nie skomentowal ale chyba od zlej strony zaczelam temat bo wyszlo chyba jakbym od razu stwierdzila, ze lekarz to bezpodstawnie zlecil, moj blad.
No i wszystkie daty, nazwy i dawki lekow pamietalam, duzo badan mialam, chcial zaskoczyc koniecznoscia zazywania kwasu foliowego metylowanego - juz zazywam, kazal zrobic jeszcze badanie na mutacje genu protrombiny - okazalo sie ze mam tylko nie zauwazyl w badaniach itp, chyba zaczynam zalowac, ze prawie wszystko wiedzialam:P
 
reklama
Nie z intralipidu tylko immunoglobulin:) no wlasnie nic nie skomentowal ale chyba od zlej strony zaczelam temat bo wyszlo chyba jakbym od razu stwierdzila, ze lekarz to bezpodstawnie zlecil, moj blad.
No i wszystkie daty, nazwy i dawki lekow pamietalam, duzo badan mialam, chcial zaskoczyc koniecznoscia zazywania kwasu foliowego metylowanego - juz zazywam, kazal zrobic jeszcze badanie na mutacje genu protrombiny - okazalo sie ze mam tylko nie zauwazyl w badaniach itp, chyba zaczynam zalowac, ze prawie wszystko wiedzialam:p
Sorka, ja jestem dziś trochę nie przytomna :P o immunoglobuliny mi chodziło ;-)
Czyli czuł się jakby troszke niepotrzebny :P a badania za miesiąc możesz u siebie robić a do niego tylko z wynikami, czy musisz też jechać do Niego??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry