reklama

Kto po in vitro?

no cóż... odebrałam swoją betę. teraz nadszedł czas żałoby i beznadziejności. Muszę się poużalać nad sobą dlatego znikam na jakiś czas.

Za wszystkie testujące kciuki a wszystkie zaciążone przytulam ciepło.
kochana nie znikaj na długo! Dopiero co się ujawniłaś ;) U nas jest fajnie i wesoło, tych niefajnych wiadomości nie lubimy ale szybko puszczamy je w niepamięć i walczymy ostro!! :) Trzymam kciuki za następne podejście. Póki co to coś chlapnij, popłacz, a potem cycki w górę i wróć do nas :*
 
reklama
Inni bardziej na to zasługują, czuje że los niesłusznie był w stosunku do mnie łaskawy ponieważ moja walka była krótsza niż u innych tu osób.To jest niesprawiedliwe. Życie jest niesprawiedliwe. Powinnam się cieszyć, ale teraz jeszcze bardziej przeżywam to ze niektórym osoba dzisiaj nie wyszło.
nie każdy musi schodzić w najgłębsze części piekła, żeby mógł dostać swoje upragnione szczęście i tego się trzymaj! Na pewno dużo przeszłaś, o czym świadczy sam fakt, że jesteś na takim forum... Ciesz się teraz swoim szczęściem i nas nie opuszczaj, wrzucaj piękne zdjątka malucha, dopinguj, bo nam starającym się dodaje to nadziei! :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry