reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dzwoniłam do lekarza. Przyrost powinien być 100% razem z lekiem... a mój nawet nie ma 60 :( badanie mam powtórzyć w niedzielę ale takiej możliwości nie mam więc zrobię w poniedziałek i usg wszystko wyjaśni, nie słyszałam optymizmu z jego głosie ...

Kochana, tule Cię mocno. Wiem, że czekanie do poniedziałku będzie strasznie, ale mam nadzieję że wszystko okaże się pomyłka laboratorium.
 
kurcze, nadzieja jest. Nie zalamuj sie jeszcze. Tule mocno
Dziękuję. Jesteście wielkie...tyle tu dobrych osób , ktore staraja sie pomoc. Do poniedzialku wiecznosc... a ja nastawiam się na porażkę. Od wczoraj coś mi mówi że się nie udało... ze stanie się coś złego...staram się te myśli wybić sobie z głowy ale to taka jakby podświadomość. Mam jednak nadzieję ze cuda się zdarzają... i to będzie mój cud na usg.
Do poniedzialku wyłączam się dziewczyny a przynajmniej spróbuję bo trochę się od Was uzaleznilam. Jak bede cos wiedziala to dam znac.
Szczerze życzę wszystkim powodzenia... każda z Was tutaj zasługuje na maleństwo będziecie najlepszymi mamami na świecie :*
 
To była moja ostatnia próba. Powidzenia dziewczyny...długo się tu z Wami nie nabyłam. A jak ivf ogólnie wygląda finansowo u Was w klinikach? Ja mialam możliwość korzystania z refundacji poprzednio.
 
Dziękuję. Jesteście wielkie...tyle tu dobrych osób , ktore staraja sie pomoc. Do poniedzialku wiecznosc... a ja nastawiam się na porażkę. Od wczoraj coś mi mówi że się nie udało... ze stanie się coś złego...staram się te myśli wybić sobie z głowy ale to taka jakby podświadomość. Mam jednak nadzieję ze cuda się zdarzają... i to będzie mój cud na usg.
Do poniedzialku wyłączam się dziewczyny a przynajmniej spróbuję bo trochę się od Was uzaleznilam. Jak bede cos wiedziala to dam znac.
Szczerze życzę wszystkim powodzenia... każda z Was tutaj zasługuje na maleństwo będziecie najlepszymi mamami na świecie :*

Będę myślami z Tobą. Odezwij się w poniedziałek jak już bedziesz miała informacje (oczywiście wierzymy, że pozytywne).
 
To była moja ostatnia próba. Powidzenia dziewczyny...długo się tu z Wami nie nabyłam. A jak ivf ogólnie wygląda finansowo u Was w klinikach? Ja mialam możliwość korzystania z refundacji poprzednio.

Może to dziwnie zabrzmi, ale ja przestałam liczyć koszty. Zrobię wszystko, żeby być mama i jeśli trzeba wydać pieniądze na dodatkowe badania, jakieś wspomagacze (np.embrioglue) to wydaje (jak trzeba będzie to spod ziemi je wykopie). Teraz wiele miast daje dofinansowanie do in vitro. Nie macie możliwości zalapania się gdzieś?
 
Może to dziwnie zabrzmi, ale ja przestałam liczyć koszty. Zrobię wszystko, żeby być mama i jeśli trzeba wydać pieniądze na dodatkowe badania, jakieś wspomagacze (np.embrioglue) to wydaje (jak trzeba będzie to spod ziemi je wykopie). Teraz wiele miast daje dofinansowanie do in vitro. Nie macie możliwości zalapania się gdzieś?
Niestety nie. Jestem z małej miejscowości. Do Wawy 500km to koszty dojazdu nas zjedzą. Raczej zostanę już w swojej klinice w Szczecinie. Tam mamy najlepszy dojazd i tam koszt to około 15tys. za wszystko. Duzo nie dużo ale jednak z refundacją to tylko 5tys.było. I nie pytam o koszty zeby znalesc cos taniej ale po prostu zeby sie rozeznać.... Jakoś przelkne porażkę mam córeczkę a ona mnie z łatwością podniesie z doła. Dobrze tez ze trafiłam na te forum bo nikt oprócz męża nie wie o naszych próbach. A tak to mogę chociaż tu sie otworzyć....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry