reklama

Kto po in vitro?

reklama
Napisałam do mojego lekarza prowadzącego...odpowiedział mi żeby powtórzyć betę w14dpt bo na tym etapie jeszcze nic nie jest przesądzone...ale chyba chce dać mi tym złudne nadzieje...jak myślicie??A ja już pół domu posprzątałam żeby nie myśleć
 
O inseminacje chodzi? mąż ma 4%przezywalnosci plemników więc cos tam sie wynajdzie ;) i dawca był nie potrzebny. Ja mam niedrożne jajowody i zrostow od cholery z tego jeden jajnik po 2laparoskopii całkowicie urwany. Wiec w naszym przypadku inseminacja to strata kasy i czasu....
oj, to patowa sytuacja:/ przykro mi, dobrze, że przynajmniej córa się Wam udała :* zdrówka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry